Bracia Čapkowie

Bracia  Čapkowie

Niezwykli bracia Čapkowie [Max Guzowski, Doza kultury, 29.03.2007]

Karela i Josefa – a właściwie Josefa i Karela, bo Josef był starszy i choć mniej znany, to właśnie on stanowił motor ich wspólnej działalności – dzieliły trzy lata życia. Obaj urodzili się pod koniec XIX wieku. Spędzili ze sobą całe dzieciństwo i lwią część późniejszego twórczego życia.
Trudno powiedzieć, czy jeden mógłby bez drugiego istnieć jako artysta; bez wątpienia ich sukcesy nie byłyby tak duże. Pewnym jest jednak, że na maszynę, która przypomina człowieka i przez niego jest sterowana nie mówilibyśmy dziś „robot”. Wymyślenie tego słowa przypisuje się Karelovi Čapkowi, co wcale nie jest prawdą. To nie on, a Josef podczas jakieś bezsennej nocy wpadł na to słowo. Gdyby nie brat i jego sztuka „R.U.R.” czyli „Roboty Uniwersalne Rossuma”, zapewne byłby jedyną osobą go używającą, a tak zna je cały świat. To tylko jeden ze znanych przykładów znakomitej kooperacji tych dwóch wielkich a coraz mniej pamiętanych artystów. Co wcale nie znaczy, że nie tworzyli osobno. Karel był pochłonięty przez literaturę, Josef sztukę, obu fascynowała polityka (o czym nieco później).

W praskiej dzielnicy Višehrad, położonej z dala od turystycznego centrum, znajduje się mały cmentarzyk. Znajdziemy tak groby wielu wybitnych Czechów. W monumentalnym zbiorowym grobowcu leży Alfons Mucha, piękny pomnik wystawiono Antoniemu Dvořakovi. W połowie drogi między miejscami pochówku tych znanych Czechów można odnaleźć zarośnięty bluszczem i chwastami niepozorny grób Karela Čapka. Nie kręcą się koło niego turyści, Japończycy nie robią zdjęć.
Trudno nie odnieść wrażenia, że został on zapomniany nawet we własnym kraju. A przecież obok Haška, Kafki i Kundery jest jednym z najważniejszych czeskich pisarzy. Co więcej, Karel Čapek to również jeden z ojców nurtu science-fiction. Tworzył już po Verne’ie i Wellsie, ale przed Herbertem i Dickiem. Zanim Orwell spłodził swoją antyutopijną powieść „Rok 1984″, Čapek zdążył napisać kilka książek ostrzegających przed totalitarnym systemem.

W 1922 roku wydał „Fabrykę absolutu”, w 1936 jedną z najlepszych i najbardziej przerażających ze swych książek „Inwazję jaszczurów” – powieść, która przeciwstawiała się nazizmowi. Obawy przed totalitaryzmem były obecne w jego twórczości niemal przez cały okres jej trwania. Część z nich wyraził w sztukach teatralnych „Ze vota hmyzu” i „Adam stvořitel”, które nie powstały by bez udziału Josefa. Był on współautorem jeszcze jednego dramatu i trzech tomów prozy Karela. W większości przypadków mowa o pierwszych z jego dzieł, z czego wynika, że to właśnie Josef ukształtował literacko swego brata.

Sam wolał zajmować się jednak działalnością artystyczną. Stworzył tylko trzy własne dzieła literackie. Z pobytu w Paryżu powrócił zafascynowany awangardą i kubizmem.
Skończył tam Akademię Colarossi i poznał prace Picassa czy Braque’a. Przede wszystkim był jednak wyznawcą prymitywizmu. Niedługo po powrocie do ojczyzny (był 1910 rok, mowa więc jeszcze o Austro-Węgrzech) został rysownikiem istniejącego do dziś dziennika „Lidove Noviny”. Jego prace malarskie pokazywano w kraju i za jego granicami, m.in. w Wielkiej Brytanii (londyńska Mayor Gallery) i Stanach Zjednoczonych. Chwalili go krytycy czescy, ale i niemieccy czy nawet francuscy. W tamtym czasie zainteresowania braci się nieco rozeszły. Nadal się jednak uzupełniali – Karel jako redaktor pisał do Lidovych Novin, Josef robił ilustracje do tekstów. Karel tłumaczył poezję Apollinaire’a, Josef przygotowywał rysunki do jej czeskiego wydania. Bracia wspólnie stanęli przeciw nazistowskiemu zagrożeniu. Karel dawał wyraz swym obawom w powieściach, Josef – satyrycznych rysunkach, ale i obrazach (m.in. „Ohníčky”, „Těžko” z 1937 roku).

Autor „Inwazji jaszczurów” nie dożył dnia zajęcia Czechosłowacji przez niemieckie wojska. Umarł kilka miesięcy po aneksji czeskich Sudetów. Tego szczęścia nie miał jego brat. W obliczu coraz większego zagrożenia Josef nie rezygnował z antynazistowskiej twórczości. W czeskich dziennikach opublikował cykl rysunków „Ve stínu fašismu” („W cieniu faszyzmu”). 9 września 1939 roku został aresztowany przez gestapo. Trafił do obozu koncentracyjnego
w Dachau. Trzy lata później przewieziono go do Sachsenhausen, później do Bergen-Belsen. W obozie wybuchła empidemia tyfusu. Josef umarł półtora miesiąca przed zakończeniem wojny.

Sztuka jest piękną prawdą, absolutnie nie jest pięknym kłamstwem – zwykł mawiać Josef Čapek. Co by odpowiedział jego brat? Być może słowami z jednego ze swych dzieł: Królestwo kłamstwa nie jest tam, gdzie się kłamie, lecz tam, gdzie się kłamstwo akceptuje. Ci dwaj panowie obalają wszystkie stereotypy, który wyrosły wokół postaci przeciętnego Czecha. Byli równie bezkompromisowymi artystami, co i ludźmi. Potrafili przeciwstawić się największej tyranii wiedząc, jaki los ich czeka. Co więcej, ich sztuka była dalekowzroczna. Obaj przewidywali nadejście faszystowskiego totalitaryzmu. Jak wielu artystów nie zostali jednak komunistami. Przed nim również ostrzegali w swoich pracach.

O panach Čapkach można by napisać jeszcze wiele. W końcu Josef był również poetą, a Karel słynął ze znakomitych detektywistycznych historyjek. Obu łączyła fascynacja maszynami, nowoczesną techniką i nauką, przed którą czuli respekt i bali się, że może ona zostać wykorzystana przeciw ludziom. Byli też teoretykami filmu – zarówno Karel, jak i Josef bardzo cenili sobie kino amerykańskie. No i mieli siostrę. Helena Čapková dożyła 75 lat. Była pisarką, znaczną częśc swej twórczości poświęciła postaciom braci. Przez cały powojenny okres była szykanowana przez komunistyczny reżim. Również się nie poddała. Rok po śmierci ukazała się jej powieść „Moji milí bratři”.

Czytaj...

Bohumil Hrabal, biografia

Bohumil Hrabal, biografia

Bohumil Hrabal (ur.1914 w Brnie, zm. 1997 w Pradze), czeski pisarz, uważany za znaczącego twórcę światowej literatury XX wieku. Jego książki zostały przetłumaczone na ponad 25 języków. Według jego opowiadań powstało kilka filmów, z których najbardziej znane są Pociągi pod specjalnym nadzorem Jiříego Menzla (Oscar za reżyserię). Hrabal w swoich książkach (większość to zbiory luźno powiązanych ze sobą opowiadań) zawarł obraz Pragi jako miejsca magicznego. Miejsca, które opisywał są dziś odwiedzane przez wielbicieli jego prozy z całego świata. Są to przede wszystkim knajpy, w tym szczególnie gospoda U Zlatého Tygra i cała dzielnica Libeň. Także postacie, które wypełniają karty jego dzieł są niezwykłe: żona Eliška, zwana także Pipsi, stryj Pepin, który pojawia się w prawie każdej książce, znajomi artyści opisani w Weselach w domu i ukochane przez pisarza koty. Niemal wszystkie historie opowiadane są przez Hrabala z dystansem, przymrużeniem oka, mimo że często dotyczą one smutnych przeżyć – II wojna światowa i zbrodnie popełniane przez niemieckich okupantów oraz w czasach komunistycznej dyktatury w Czechosłowacji. Ten sposób opowiadania wpisuje się w tradycję praskich pábiteli – bywalców knajp opowiadających przy piwie cudowne, częściowo zmyślone historie. Większość ludzi kocha tę literaturę właśnie za atmosferę serdeczności, ciepła, senności i surrealizmu oraz słodkiej ironii, z jaką patrzy autor na świat i własne życie. Dzięki niezwykłemu językowi, w którym odbija się czeszczyzna z praskich piwiarni, autor wywarł także wpływ na język Czechów.
Bohumil Hrabal urodził się w Brnie na Morawach. W 1919 wraz z rodzicami przeniósł się do Nymburka, gdzie jego ojczym przyjął posadę administratora browaru. Razem z nimi mieszkał stryj Pepin (Josef Hrabal) – były żołnierz armii austro-węgierskiej w I wojnie śwatowej, człowiek być może lekko upośledzony psychicznie, ale za to wnoszący mnóstwo ożywienia w życie mieszkańców miasteczka. Po ukończeniu gimnazjum, przyszły pisarz rozpoczął w 1935 studia prawnicze na Uniwersytecie Karola w Pradze (uczył się także filozofii i literatury). W czasie wojny Hrabal pracował jako zawiadowca kolei, co dostarczyło tła do opowiadania Pociągi pod specjalnym nadzorem. Między innymi ze względu na wojnę studia ukończył dopiero w 1946 roku z tytułem doktora. Nie pracował jednak w zawodzie. Komunistyczne władze wypowiedziały wojnę intelektualistom, w związku z czym musieli oni wykonywać ciężkie prace fizyczne, np. w hutach, jako kanalarze czy sortownicy makulatury. Praca w hucie w Kladnie (która zakończyła się poważnym urazem) była inspiracją do napisania zbioru opowiadań Perełka na dnie – debiutu pisarza. W latach 60. Hrabal był najpopularniejszym pisarzem w Czechosłowacji. Zauważyły to także władze państwowe, które usiłowały go nakłonić do propagowania socjalizmu. Po inwazji wojsk Układu Warszawskiego w 1968 Hrabal otrzymał zakaz publikacji. Mimo to przez niektórych ludzi był uważany za zbyt mało patriotycznego. Wydawał w samizdacie oraz za granicą, gdzie był już dobrze znany. W 1975 ukazało się jego oświadczenie, w którym krytykował wcześniejszą postawę wobec władzy – zostało częściowo spreparowane przez redakcję pisma. Od tego czasu część utworów Hrabala ukazywała się oficjalnie, a część (jak choćby najważniejsza książka – Zbyt głośna samotność) – w wydaniach podziemnych. Pisarz nie podpisał Karty 77 i pozostawał z dala od życia politycznego i literackiego. Życie dzielił między Pragę oraz Kersko, gdzie wyjeżdżał na weekendy do gromady swoich kotów. Z czasem pogłębiała się depresja, a od roku 1996 pisarz rzadko opuszczał szpital. 3 lutego 1997 zginął wypadając z okna swego pokoju na piątym piętrze oddziału ortopedycznego szpitala na Bulovce. Podobno karmił gołębie i nieuważnie się wychylił, ale prawdopodobnie celowo odebrał sobie życie. Wcześniej pisał wielokrotnie o samobójstwie, także przez skok z piątego piętra.

Twórczość:
* Ztracená ulička (Zgubiona uliczka), 1948; pierwsze wydanie 1991 r.
* Hovory lidí (Rozmowy ludzi), 1956; pierwsze wydanie 1989 r.
* Perlička na dně (Perełka na dnie), 1963; pierwsza oficjalnie wydana książka Hrabala
* Pábitelé (Bawidułki), 1964
* Taneční hodiny pro starší a pokročilé (Lekcje tańca dla starszych i zaawansowanych), 1964
* Ostře sledované vlaky (Pociągi pod specjalnym nadzorem), 1965
* Inzerát na dům, ve kterém už nechci bydlet (Sprzedam dom, w którym nie chcę już mieszkać), 1965
* Kopretina (Złocień), 1965
* Automat Svět (Bar Świat), 1966 – zbiór opowiadań
* Morytáty a legendy (Pieśni dziadowskie i legendy), 1968
* Poupata (Pąki), 1970
* Domácí úkoly (Zadania domowe), 1970
* Postřižiny (Postrzyżyny), 1976; film nakręcony w 1980
* Slavnosti sněženek(Święto przebiśniegu), 1978
* Městečko, kde se zastavil čas (Miasteczko, w którym czas się zatrzymał), 1978
* Obsluhoval jsem anglického krále (Obsługiwałem angielskiego króla), 1980
* Příliš hlučná samota (Zbyt głośna samotność), 1980
* Harlekýnovy milióny (Skarby świata całego), 1981
* Domácí úkoly z pilnosti (Zadania domowe z pilności), 1982
* Proluky (Przerwy w zabudowie), 1986
* Svatby v domě (Wesela w domu), 1987
* Chcete vidět zlatou Prahu? (Chcecie zobaczyć Złotą Pragę?), 1989
* Listopadový uragán (Listopadowy huragan), 1990
* Schizofrenické evangelium (Ewangelia schizofreniczna), 1990
* Kličky na kapesníku, 1990
* Růžový kavalír, (Różowy kawaler) 1991
* Aurora na mělčině (Aurora na mieliźnie), 1992
* Večerníčky pro Cassia (Dobranocki dla Cassiusa), 1993

POCIĄGI POD SPECJALNYM NADZOREM
Małe czeskie miasteczko, rok 1945. Wojna ma się ku końcowi, przez lokalną stację kolejową przetaczają się ostatnie pociągi dostarczające broń i amunicję próbującym utrzymać front Niemcom. Narratorem – głównym bohaterem jest Miłosz Pipka, jeden z dwóch dyżurnych ruchu na wspomnianej stacji kolejowej. Wraca on do pracy i życia po wyjściu ze szpitala (gdzie leżał po nieudanej próbie samobójczej).
Tymczasem w pobliżu miasteczka spada zestrzelony wrogi samolot wojskowy, mieszkańcy spieszą po kawałki blachy, z których można zrobić daszek nad kurnikiem. Ojciec Miłosza wraca z naręczem rurek – przewodów, którymi w samolocie płynie benzyna. Ma on manię zbierania najróżniejszych przedmiotów i składowania ich w swoim obejściu. Ludzie nie lubią go, gdyż jako 48latek przeszedł na emeryturę (pracował jako maszynista kolejowy). Cóż, już pradziadek głównego bohatera (Łukasz) był niepopularny. Był doboszem w wojsku, podczas walk w 1848 został trafiony w kolano i jako kalece wypłacano mu odtąd dukata renty dziennie, którego wydawał na butelkę rumu i dwie paczki tytoniu, czym chełpił się przed pracującymi ludźmi, więc ci pobili go śmiertelnie. Z kolei dziadek Miłosza (Wilhelm) był hipnotyzerem, występował w cyrkach; kiedy Niemcy ruszyli na Pragę, wyszedł przed ich czołgi i próbował zahipnotyzować ich, aby zawrócili. Czołg przejechał po nim i odciął mu głowę.
Miłosz wraca do pracy. Zawiadowca stacji hoduje gołębie: przed wojną badgety norymberskie, które po ataku na Polskę we wrześniu 1939 kazał wydusić i zastąpił rysiami polskimi. Jego marzeniem jest zostać kiedyś inspektorem ruchu. Okazuje się, że na stacji brak telegrafistki Zdeniczki; dyżurny ruchu Całusek w czasie pracy odbił jej na pośladkach kolejowe pieczątki, w sprawie toczy się proces. Pan Całusek dzieli kobiety na dupiary i cycówy i słynie z tego, że kiedyś z pewną damą rozerwał obicie kanapy w gabinecie zawiadowcy.
Na stację wjeżdża pociąg niemiecki – sytuacja jest napięta, gdyż na terenie Czech zdarzają się przypadki sabotażu. Dwaj esesmani grożą Miłoszowi bronią i rozkazują mu wsiąść do pociągu. Wywożą go za miasteczko (wciąż trzymając na muszce), jednak, kiedy zauważają ślady nacięć na jego przegubach, pozwalają opuścić pociąg. Miłosz wraca wzdłuż torów i rozmyśla o Maszy. Spotkali się, kiedy naczelnik odcinka kazał im pomalować na czerwono płot. Przez pięć miesięcy malowali twarzą w twarz (po dwóch stronach płotu), aż się pokochali. Miłosz dochodzi do miejsca, gdzie z niemieckiego pociągu wyrzucono trzy zdechłe konie, siada na brzuchu jednego z nich.
Wspomina, jak w hoteliku w Bystrzycy wszedł do wanny z gorącą wodą, uderzył brzytwą w przeguby dłoni, a woda robiła się różowa, potem czerwona… Miłosz nocował u wujka Maszy, spał pod olbrzymią płachtą przedstawiającej samolot, w którym wycięto miejsca na głowy pilota i nawigatora (wujek zarabiał fotografując klientów stających za tą płachtą). W nocy wślizgnęła się pod płachtę Masza, przytuliła się do Miłosza, który „był mężczyzną aż do tej chwili, kiedy miało to nastąpić, nagle jednak zwiądł i było po wszystkim”.
Miłosz mija zdewastowany pociąg niemiecki, bez szyb i naszpikowany kulami – to robota partyzantów. Na stacji witają cudem ocalałego chłopca z radością. Przyjeżdża pociąg towarowy, pan Całusek rozmawia z maszynistą – malarzem (powiększa morze z widokówek, nie maluje z natury, bo tam „wszystko się rusza”). Pociągiem przewozi się bydło z frontu – dziesiąty dzień w drodze, ściśnięte w wagonach, zadeptujące swoich martwych towarzyszy. Maszynista opowiada, że partyzanci w nocy wysadzili niemiecki transport pod specjalnym nadzorem. Tymczasem nie wiadomo dlaczego opadło ramię semafora. Przed nadjeżdżającym pociągiem Miłosz wspina się na maszt i ręcznie podtrzymuje ramię w odpowiedniej pozycji.
Na stację przybywa wizytacja – Grzeczny, dyrektor ruchu, a wraz z nim komisja, która ma osądzić niegodne postępowanie dyżurnego ruchu Całuska. Zdeniczka zeznaje, jak pan Całusek zdejmował jej majteczki (wielkie zainteresowanie członków komisji). Nie mogą oskarżyć dyżurnego o naruszenie jej wolności, gdyż telegrafistka poddawała się wszystkim zabiegom dobrowolnie i bardzo chętnie. Władysław Całusek zostaje oskarżony o hańbienie mowy niemieckiej (ze względu na niemieckie słowa na pieczątkach). Wieczorem Całusek szepcze Miłoszowi do ucha, że jutro mają razem nocny dyżur, a przez stację przejeżdżać będzie niemiecki pociąg z amunicją, który trzeba będzie specjalnie nadzorować…
Pan zawiadowca zaproszony zostaje na kolację do miejscowej arystokracji (hrabia Kinski jest bardzo zainteresowany głośną sprawą pieczątek na zgrabnej pupie). Na stację wjeżdża pociąg osobowy, w którym konduktorem jest Masza. W czasie krótkiego postoju dziewczyna daje Miłoszowi jabłko i ich zdjęcia, sklejone i wycięte w kształt owalu. Zaprasza ukochanego do siebie na pojutrze. Przytulają się na pożegnanie i oto Miłosz znów staje się mężczyzną. Udaje się do piwnicy, gdzie żona pana zawiadowcy karmi drób. Tam prosi ją, aby dotknęła dowodu jego męskości i zechciała nauczyć go, co należy robić dalej. Gospodyni dotyka, owszem, ale wyznaje, że traci już okres i nie chce mieć z tymi sprawami nic wspólnego.
Tymczasem na stacji pojawia się tajemnicza Wiktoria Freie, pyta o pociąg do Kerska, ale tak naprawdę dyskretnie podaje panu Całuskowi mały pakuneczek. Miłosz postanawia postawić wszystko na jedną kartę i nawiązuje znajomość: nazywam się Miłosz Pipka. Wie pani, ja sobie poderżnąłem żyły, bo cierpię na ejakulacjo prekoks… Kiedy Wiktoria dowiaduje się, że młodzieniec nigdy nie miał żadnej dziewczyny, jest zachwycona i postanawia mu pomóc. Udają się do pokoju pana zawiadowcy, gdzie kobieta udziela bohaterowi niezbędnej lekcji, w efekcie czego on staje się prawdziwym już do końca mężczyzną, a tapicerka kanapy znów zostaje podarta.
Miłosz i pan Całusek odbywają naradę. Miłosz ma znów wspiąć się na semafor i unieść jego ramię dopiero w ostatniej chwili, tak, aby pociąg z amunicją musiał zwolnić. Bohater nie boi się, wszak nie jest już zwiędłą lilią, ale mężczyzną. Do jednej kieszeni chowa paczuszkę z ładunkiem, do drugiej – rewolwer. Tymczasem na stację wtacza się pociąg z Niemcami – uciekinierami ze zdobytego przez aliantów Drezna. Przerażeni ludzie w piżamach, bez dobytku, ale Miłosz nie lituje się nad nimi. Wspomina swoja ciotkę Beatrycze, która pracowała w szpitalu i najbardziej cierpiącym podawała zwiększoną dawkę morfiny.
Miłosz wspina się na semafor i oczekuje na swój pociąg pod specjalnym nadzorem. Wylicza środkowy wagon i rzuca nań ładunek tak lekko, jakby rzucał kwiaty do rzeki. W ostatniej chwili dostrzega Niemca, który z pociągu mierzy do niego z karabinu. Szybko dobywa rewolweru i strzela, chwilę przed tym, jak czuje szarpnięcie w piersi i spada na ziemię. Ranny w żołądek Niemiec wypada z pociągu i w konwulsjach ryje ziemię wojskowymi butami. Miłosz doczołguje się do niego i sznurem związuje te wierzgające nogi. Niemiec krzyczy: Mutti, Mutti, Miłosz próbuje uspokoić go mówiąc mu do ucha: Ruhe, Ruhe, kiedy to nie skutkuje, przykłada mu lufę do serca i strzela. Niemiec krzyczy jeszcze głośniej, więc Miłosz wypala mu w oko i z satysfakcją patrzy, jak mężczyzna cichnie, jak wszystko w nim zatrzymuje się. Krew z przestrzelonego płuca Miłosza zalewa zwłoki Niemca. Miłosz zrywa mu z szyi łańcuszek z koniczynką z napisem Bringe Gluck (przynosi szczęście) i rozmyśla (jeden drugiego doprowadziliśmy do śmierci, chociaż z pewnością, gdybyśmy się spotkali gdzieś kiedyś w cywilu, być może polubilibyśmy się, porozmawiali). Potem rozlega się detonacja, w powietrze wzbija się obłok w kształcie grzyba, Miłosz krztusi się krwią, wsuwa koniczynkę w rękę zmarłego Niemca, zaczyna już tracić z oczu samego siebie i do niesłyszących już uszu zabitego powtarza: trzeba było siedzieć w domu na dupie…

Czytaj...

Edward W. Said, orientalizm

Edward W. Said, orientalizm

Edward W. Said, Orientalizm – wprowadzenie
We wstępie swojej książki autor stara się odpowiedzieć na pytanie, czym jest orientalizm. Pisze, że Orient był w dużej mierze wymysłem Europy; już od starożytności lokowano tu romanse i awantury, egzotyczne opowieści, groźne pejzaże i niezwykłe wydarzenia. Przez wieki Europejczycy patrzyli na Wschód przez pryzmat swoich (zachodnich) doświadczeń. Orient to teren największych i najstarszych kolonii europejskich, źródło cywilizacji i języków Europy, jej rywal kulturowy i jeden z najmocniejszych obrazów „obcego” świata. Pojęcie Wschodu pozwoliło na lepsze definiowanie pojęcia Zachodu (Europy) jako przeciwstawny obraz, ideał, doświadczenie. Jednak Orient nie jest czystym tworem wyobraźni – stanowi integralną część rzeczywistej europejskiej kultury. Tę właśnie część reprezentuje orientalizm – jako rodzaj dyskursu społecznego (specyficzne instytucje, słownictwo, doktryny, kolonialny styl życia). Amerykańskie spojrzenie na Orient jest odmienne od widzenia europejskiego. Po pierwsze, dla Amerykanów orientalizm to głównie Daleki Wschód (Chiny i Japonia). Po drugie, amerykańskie pojęcie Wschodu jest mniej konkretne, a ponadto znaczny wpływ na amerykańskie pojęcie Orientu wywiera rozległa aktywność polityczna i gospodarcza na Bliskim (a nie Dalekim) Wschodzie.
Pojęcie orientalizmu można rozumieć na kilka sposobów:
- akademicki: każdy, kto bada Wschód, pisze o nim lub naucza (etnograf, socjolog, historyk, filolog) jest orientalistą i uprawia orientalistykę;
- artystyczny (szersze pojęcie orientalizmu): orientalizm jako styl myślenia oparty na ontologicznym i epistemologicznym rozróżnieniu między Wschodem i Zachodem (takie rozumienie orientalizmu akceptował Ajschylos, Victor Hugo, Dante);
- orientalizm jako zachodni sposób na dominację: zrzeszenie instytucji zajmujących się sprawami Wschodu, szerzących wiedzę o nim i opanowujących go; to kultura europejska kształtowała Orient politycznie, społecznie, ideologicznie, naukowo i artystycznie; za sprawą orientalizmu Wschód nie był przedmiotem swobodnego myślenia i działania.
Orientalizm wywodzi się ze specyficznych stosunków Wschodu z Wielką Brytanią i Francją. Od początku XIX w. aż do końca II wojny światowej te dwa państwa dominowały nad Orientem, potem dominację tę przejęła Ameryka. Właśnie z tej bliskości doświadczeń zrodziła się większość tekstów orientalistycznych. Orient jest pojęciem, za którym stoi długa tradycja myśli, wyobrażeń i słownictwa, nadających mu realności i aktualności na Zachodzie. Te dwa byty geograficzne uzupełniają się i są w pewien sposób symetryczne. Należy jednak pamiętać, że na Wschodzie żyły i nadal żyją rzeczywiste kultury i narody. Stosunki między Wschodem i Zachodem są stosunkami siły i dominacji. Orientalizm nie jest tylko siecią kłamstw i mitów, nie jest ulotną fantazją europejską na temat Wschodu – to świadomie tworzony system teorii i praktyki, w który wiele zainwestowały liczne pokolenia Europejczyków (poprzez instytucje polityczne i społeczno-gospodarcze). Głównym składnikiem kultury europejskiej jest hegemonia – jej dominacja nad innymi kulturami i narzucanie im swoich idei. W wyobraźni Europejczyków tkwi obraz zacofanego Wschodu, zgodny nie z rzeczywistymi danymi empirycznymi, lecz z decyzjami mentalności europejskiej. Wybitnymi pionierami orientalizmu byli William Jones, Nerval i Flaubert.
Na Orient można patrzeć z dwóch perspektyw – jako twór europejskiego rasizmu, wyższości lub jako dzieło wyobraźni pisarzy (albo z obu perspektyw łącznie). Said udowadnia, że polityka nigdy nie jest całkowicie oddzielona od nauki. Nikt nie wynalazł jeszcze metody odseparowania uczonego od okoliczności życiowych, jego pochodzenia, przekonań, więzi ze społecznością, w której funkcjonuje; wszystko to ma wpływ na jego pracę zawodową. Badając Wschód, żaden Europejczyk czy Amerykanin nie może oderwać się od uwarunkowań swojej rzeczywistości, od tego, że przeciwstawia się on Orientowi jako przedstawiciel Zachodu, przedstawiciel sił mających określone interesy na Wschodzie. Said twierdzi, że europejskie i amerykańskie zainteresowanie Orientem miało zasadniczo charakter polityczny, ale zainteresowanie to kreowała kultura – dzięki temu Wschód jawi się nam jako twór skomplikowany i urozmaicony.
Orient to upowszechnienie pewnej świadomości geopolitycznej, rozpisanej na teksty artystyczne, naukowe, gospodarcze, społeczne, historyczne, filozoficzne; to także rozwinięcie elementarnej opozycji geograficznej w cały układ interesów, które orientalizm stworzył i podtrzymuje przez odkrycia naukowe, rekonstrukcję filologiczną, opis geograficzny i socjologiczny; to również pewna wola czy intencja, by zrozumieć i opanować odmienny świat; to wreszcie pewien dyskurs, który powstaje i funkcjonuje w procesie nierównej wymiany między siłami: polityczną, intelektualną, kulturalną i moralną. Orientalizm jest nie tylko reprezentacją, ale też ważnym aspektem całej współczesnej kultury polityczno – intelektualnej.
Said krytykuje postawę badaczy literatury, którzy zajmując się orientalizmem, nie badają zależności między imperializmem a kulturą. Nie pozostawia żadnych wątpliwości twierdzenie, że teksty istnieją w kontekstach, szczególnie teksty orientalne. Nie oznacza to oczywiście, że kultura jest wyłącznie służebna i bierna wobec polityki. Wręcz przeciwnie, wewnętrzne przymusy wobec pisarzy bywają produktywne, nie zaś jednostronnie krępujące. Orientalizm to dynamiczne wymiany między poszczególnymi autorami a siłami politycznymi trzech imperiów – brytyjskiego, francuskiego i amerykańskiego.
Na koniec Said pisze o metodologii, jaką zastosował w swojej książce. Wyjaśnia, że w swych rozważaniach ogranicza się do problematyki brytyjsko – francusko – amerykańskich doświadczeń z Arabami i islamem (pomijając przy tym Niemcy), gdyż to te narody uczyniły pierwsze kroki w wiedzy orientalistycznej. Dopiero później Niemcy dalej ją rozwijały i udoskonaliły. Autor dokonuje analizy panowania, które ma charakter instrumentalny i perswazyjny – ma ustanowiony przez ludzi status, służy utrwalaniu wartości i kanonów smaku. Said dokonuje strategicznej lokalizacji, czyli określenia pozycji autora wobec przedstawionego przez niego orientalnego materiału oraz strategicznego formatowania, czyli ustalenia relacji między tekstami, warunków, dzięki którym całe grupy tekstów nabierają szczególnej wagi, zyskują władzę nad innymi.
Studium panowania dokonane przez Saida nie dotyczy tego, co w tekstach orientalistycznych jest ukryte, ale stanowi analizę powierzchni tekstu, tego, co widoczne z zewnątrz. Przesłanką orientalizmu jest bowiem jej zewnętrzność; orientalista opisuje Wschód z punktu widzenia Zachodu i dla Zachodu. Przedmiotem jego badań jest nie prawda, ale przedstawienie. Już sam język jest wysoce skodyfikowany. Orientalizm odcina się w gruncie rzeczy od realnego Wschodu. Sens orientalizmu zależy od Zachodu i opiera się na zachodnich technikach przedstawienia.
Said przyznaje, że sam jest „człowiekiem Wschodu” – jako dziecko wychowywał się w dwóch koloniach brytyjskich. Z tego też powodu badał głównie Orient muzułmański. Ubolewa nad istnieniem w USA stereotypów dotyczących muzułmanów – wywołują oni co najmniej drażliwe skojarzenia. Z tego też powodu życie palestyńskiego Araba na Zachodzie, zwłaszcza zaś w Ameryce, nie jest radosne. Slot nauki i wiedzy, który wykreował „człowieka Wschodu” jest więc nie tylko kwestią akademicką. Społeczeństwo i kulturę można badać i zrozumieć tylko łącznie.
KONIEC

Czytaj...

Cerkiew

Cerkiew

Pytania:
1. cerkiew przed rewolucją
2. czarna sotnia
3. stosunki państwo -kościół w XVIII wieku (Piotr I i Katarzyna II)
4. cerkiew katakumbowa
5. Stosunki państwo – kościół za Aleksandra i Mikołaja
6. Cerkiew za granicą
7. Starczestwo

PRAWOSŁAWIE, CERKIEW, ATEIZM

DO XVIII WIEKU
3 etapy rozwoju Cerkwi:
okres metropolitarny – od chrztu Rusi do 1589 r.
okres soborowo-patriarszy – od powołania patriarchatu do 1700 r.
okres synodalny – od śmierci patriarchy Adriana w 1760 r. i powołania Najświętszego Synodu w 1722 r. do I soboru po przerwie w 1918r.
nowy okres patriarszy – przez całe ZSRR istniała funkcja patriarchy
W prawosławiu nie ma oficjalnego zwierzchnictwa, choć istnieje prymat patriarchatu w Konstantynopolu, będącego stolicą Cesarstwa (do 1054 zwierzchnictwo miał Rzym); ważny też patriarchat w Jerozolimie
Ścisły związek Cerkwi z Cesarstwem kształtował się przez wieki: sobory powszechne odbywały się na Wschodzie, Cesarstwo przewodziło na soborach w kształtowaniu teologii
Za Justyniana I w IV wieku ukształtował się dogmat Chrystologiczny (2 natury Chrystusa), który wpłynął na kształt państwa, które ma 2 dobra: władza i kościół – (IV nowela Justyniana o doktrynie państwa)
Kościół Wschodni podzielony był na autokefaliczne jednostki. Patriarchaty w Jerozolimie, Aleksandrii, Antiochii i Konstantynopolu, potem bułgarski, serbski, rosyjski
Bujny rozwój monastycyzmu. Hierarchia kościelna wywodziła się z klasztorów. W IV wieku popularne: klasztory kapadockie (w 381 r. przygotowały II sobór), klasztor Studion (za ikonoklazmu). Od czasu niewoli tureckiej głównym klasztorem jest Góra Athos (80 klasztorów prawosławnych)
Bułgaria i Serbia szybko się usamodzielniły, wbrew Konstantynopolowi założyły swoje patriarchaty. Ruś była wierna i przyjęła doktrynę diarchii (zwierzchność patriarchy oraz cesarza nad Rusią). Cesarz i patriarcha mianowali metropolitów w Kijowie.
Po podboju Rusi przez Litwę, a potem jej unii z Polską, na Rusi wytworzyła się trójkultura: rusko-prawosłwna, polsko-katolicka i litewsko-pogańska
Podział Rusi i upadek Konstantynopola wpłynęły na rozłam. W 1439 r. zwołano sobór florencki, mający na celu pojednanie prawosławia i katolicyzmu dla obrony Cesarstwa. Metropolita Moskwy Izydor poparł sobór, ale delegaci – mnisi uznali go za polityczny, a nie teologiczny. Moskwa odwróciła się od Konstantynopola a jego upadek uznała za karę Bożą. Chciała się usamodzielnić, pragnęła swojego patriarchatu, który na Rusi od 1589
Państwo Ruskie zaczęło dominować nad swoim kościołem. Podczas Smuty i najazdu Tatarów i Szwedów pozycja Cerkwi mocno podupadła, ale po zwycięstwie Pożarskiego, za panowania Michała nastąpił renesans tradycji prawosławnych. Trwał tylko za jego rządów, potem zaczęła się polonizacja, okcydentalizacja, germanizacja i protestantyzacja Cerkwi
Rozwój monastycyzmu na Rusi sprawił, że protestantyzacja, choć dotknęła tej instytucji, nie zmieniła obyczajów i duchowości prawosławnej (ścieżka monastyczna jako sposób poznania Prawdy). Klasztory stanowiły wzór życia dla okolicznych mieszkańców, także podczas niewoli tatarskiej, gdyż Tatarzy szanowali klasztory. To Cerkiew przewodziła procesowi wyzwolenia Rusi
Czarne duchowieństwo – należą do niego patriarchowie (habit), białe duchowieństwo to księża diecezjalni, najczęściej żonaci

WIEK XVIII – REFORMY PIOTRA I
Piotr I – carskie dziecko, miał wyłącznie przygotowanie militarne, czynnik kościelny dla niego nie istniał, całkowicie odgradzał się on od spraw kościelnych i traktował jako coś w rodzaju „ministerstwa moralności publicznej”. P1 potrzebny był człowiek aktywny i odwrócony od podstaw religijnych
P1 wzorował się na modelu religijności z Europy (Anglikanizm) – car ma być głową Kościoła, brak struktury kościelnej, mającej decydujący głos w sprawach kościelnych, wyznawanie wiary w działaniu, pracowitość, odejście od eschatologizmu, osadzenie w ziemskiej rzeczywistości
Petersburg – przeniesienie stolicy z Moskwy i odcięcie od przeszłości, zaproszenie wielu obcokrajowców, nowy podział administracyjny: w skład guberni wchodzi kilka diecezji – zaczyna się rywalizacja między diecezjami
Państwo i Święty Synod – car głową Kościoła, ale w praktyce zwierzchnictwo nad Cerkwią ma Święty Synod, kontrolowany przez świeckiego Oberprokuratora (urzędnika ds. kościelnych). W skład Świętego Synodu wchodzą wybrani biskupi – częsta gra nominacjami do Synodu. Państwo wyznacza ideały społeczne
Ograniczenia Cerkwi i jej wpływu na społeczeństwo
odejście od teorii diarchii (dwuwładzy)
pozbawienie soboru soborowości – Sobór ma się w 1/3 składać z ludzi świeckich, ma demokratyczny układ (w hierarchii osoby duchowne różnych stopni)
podporządkowanie kościoła państwu poprzez likwidację soboru, patriarchatu, sądów cerkiewnych
1700 rok – P1 nie dopuścił do zwołania Soboru
narzucenie im wiele państwowych funkcji
P1 zabronił mężczyznom z wyjątkiem kalek, inwalidów i owdowiałych popów wstępowania do klasztorów
narzucił obowiązek społeczny wszystkim typom klasztorów (prowadzenie sierocińców, przytułków, więzień)
ukaz o zakazie sporządzania latopisów i kronik w klasztorach (wolał racjonalistyczny rzymski model historiografii)
zabronił mnichom posiadania w celach książek, papieru i pióra (ograniczenie ich twórczości)
ukaz zmuszający spowiedników do donoszenia na wiernych, którzy źle się wyrazili o carze
Grupa reformatorów – reformy P1 przeprowadził z pomocą duchownych z Kijowa, uczynił biskupami prof. Akademii Kijowsko-Mochylańskiej, a więc ludzi zlatynizowanych, często wykształconych na Zachodzie. W grupie reformującej nie znalazł się żaden biskup państwa moskiewskiego
Teofan Prokopowicz – biskup Nowogrodzki, stanął na czele grupy „reformatorów” z nadania P1, studia w Rzymie i Niemczech, rektor Akademii w Kijowie, arcybiskup, niechętny rosyjskiej tradycji prawosławnej („to zabobon i ciemnota”), uważał, że należy wierzyć rozumowi a nie Ewangelii, uwielbiał Arystotelesa, napisał regulamin duchowny (duchownyj reglament), w którym opisane zostały reformy
Monastyrskij prikaz – urząd ds. klasztorów zajmujący się regulacją kwestii własnościowych klasztoru (istniał jeszcze za czasów Aleksieja Michajłowicza, ale P1 nadał mu nowe prerogatywy), teraz zarządzanie majątkami klasztornymi
Walka z przejawami tradycyjnej religijności: zakaz procesji poza murami cerkwi, burzenie kapliczek przydrożnych, niszczenie symboliki religijnej, obcinanie bród, palenie księgi „Domostroj”, zakazanie jurodztwa
Architektura kościelna przestała się rozwijać, cerkwie budowano na wzór zborów (Kościół Piotra i Pawła w Petersburgu)
Literatura – popiera władców modernizujących państwo, zanik celu eschatologicznego literatury
Nowe instytucje:
Świeckie szkolnictwo – Akademia Nauk, Uniwersytet, Akademia Teologiczna korzystała z protestanckich podręczników
Kluby, stowarzyszenia propagujące naukę
Masoneria niemiecka – nowa religijność zindywidualizowana, nieuczestniczenie w obrzędach kościelnych, mają fundusze i otwierają placówki naukowe także na prowincji
Tłumaczenia historyków zachodnich (np. Liwiusza), ale także P1 chciał napisać nową historię Rosji, zaprosił niemieckiego historiografa Schlozera, który zajął się badaniem latopisów
Zachęcanie seminarzystów do studiów świeckich, gdy brakowało kandydatów na studentów medycyny czy inżynierii nabór prowadzono w seminariach (związek z tabelą rang)
Uczone duchowieństwo – wcześniej Cerkiew opierała się na charyzmatykach, biskupi wywodzili się z klasztorów, a ojcowie duchowni byli mnichami, natomiast w XVIII wieku hierarchowie powoływani byli spośród rektorów seminariów duchownych; aby zostać duchownym, należało skończyć seminarium duchowne, jednak takich seminariów nie było (Kijów, Moskwa), była ograniczona liczba uczniów (przeczyło to tradycji, zgodnie z którą kapłanem może być każdy piśmienny przygotowany w szkole przyklasztornej) – zmiana statusu duchowego hierarchów rosyjskich
Wybór proboszcza – dawniej wspólnota parafialna (общинa) wybierała proboszcza, teraz narzucanie proboszczów z góry. Tworzą się całe rody proboszczów i kategoria społeczna duchowieństwa parafialnego. Gdy ojciec umiera – syn stara się go zastąpić, jak nie ma syna, to córka wychodzi za mąż za wikarego. Była zasada, ze jeśli jakiś delikwent nie zdążył się ożenić przed ukończeniem seminarium, to potem już obowiązywał go celibat.
Biskupi z duszpasterzy zmieniają się z administratorów diecezji (praca papierkowa, biurokratyzacja), nie mają dobrego kontaktu z księżmi diecezjalnymi
Etatyzacja kościoła – etaty kościelne ustalane i opłacane przez państwo, z góry określona ilość etatów dla proboszczów, wikarych, diakonów, psalmistów w diecezji. Ścisła reglamentacja i częste cięcia budżetowe.
Pozytywne skutki – opodatkowanie staroobrzędowców wywołało ich gospodarczość
W wyniku reform P1 i jego następców liczba klasztorów zmniejszyła się do Ľ. Był to cios dla kultury, bo opierała się ona na klasztorach.

Inni carowie
Anna nakazała duchownym przysięgę na wierność sobie, ale to obrazoburstwo, bo nikomu innemu prócz Boga nie powinni przysięgać. Tym co odmówili – ich synowie do wojska
Katarzyna II w 1764 r. pozbawiła Cerkiew ziemi (sekularyzacja dóbr kościelnych). Klasztory nie miały z czego się utrzymać, a konfiskaty ich dóbr spowodowały głód – klasztory produkowały ponad połowę żywości. Kryzys głodu i wysokich cen trwał aż 7 lat
K2 dawała zapłatę za usługi kapłańskie – opłaty ustalone odgórnie za chrzest, ślub lub pogrzeb, ale ciężko było się z nich utrzymać, więc kapłan wysyłał syna do seminarium duchownego, a potem ściągał go do swojej parafii i odbywało się dziedziczenie majątku (nasledstwennoje duchowenstwo)
Paweł I zmienił XVIII-wieczną politykę wobec Cerkwi, uznał ją za podstawę Państwowości. Zaczęło się odrodzenie – pustelnia Opty, mistyka klasztorna

STARCZESTWO
Korzenie w starożytności, koniec III wieku pojawiają się starcy w Egipcie, np. św. Antoni Egipski
XVIII wiek – zamykanie klasztorów, z różnych powodów, często ekonomicznych, mnisi nie mieli środków do życia, często szli w las, razem ze świeckimi – stawali się pustelnikami, bez organizacji
Do reformy Piotra I świętych mnichów nie nazywano starcami. Pojęcie pojawiło się dopiero w XIX wieku, kiedy starcy stali się autorytetami dla twórców kultury, np. Gogol, Dostojewski, Leontjew, Tołstoj
Po reformie – redukcja klasztorów, zniszczenie monastycyzmu, богоикательство było szukaniem Boga według tradycji monastycznej, reakcją na zeświecczenie życia w Rosji, związane z odwiedzaniem św. miejsc
Prawosławny monastycyzm może rozwijać się w 3 formach: ЭРЕМ – pustelnia; życie pustelnicze; mnich wstępował do klasztoru, a potem za zgodą ihumena izolował się w pieczarze, jaskini, itp.; КИНОВИЯ – pozostanie w klasztorze; СКИТ – pustelnik po powrocie do wspólnoty, organizuje wokół siebie grupę nowicjuszy i razem doskonalą się
Hezyhazm – metoda życia klasztornego, dążenie do przebóstwienia, modlitwa kontemplacyjna, John Meyendorff – 4 znaczenia hezychazmu: 1)wczesna odmiana monastycyzmu – „молченичество” – monastycyzm eremicki; 2)szkoła Modlitwy Jezusowej praktykowana na Athos i Synaju; 3)doktryna zaproponowana przez св. Григория Паламаса – zakłada istnienie boskich energii działających w człowieku i świecie (PALAMIZM); 4)przejaw kultury duchowej i życia monastycznego w Rosji XIV-XVI w.
Modlitwa Jezusowa – 3 stopnie praktykowania: modlitwa ustna, rozumu „умная молитва” – świadomość bezgłośnie powtarza formułę i modlitwa serca – całe jestestwo przepełnione obecnością bożą
Starczestwo to zjednoczenie z Bogiem. To droga ku przebóstwieniu (обожение), która wiedzie przez wyrzeczenie się swojej woli, co mnisi nazywają dobrowolną śmiercią indywidualnego człowieka, śmierć jego egoizmu – poprzez послушание, czyli podporządkowanie się woli ojca duchownego.
Życie mnichów to życie według hezychazmu (исихия) – modlitwa serca, Modlitwa Jezusowa, modlitwa umysłu i serca – to podstawowy element życia hezychastycznego. Wszystko to możemy nazwać богоикательством – poszukiwanie drogi do Boga
Starzec (gr. abba) a nowicjusz – obserwacja nowicjuszy, sprawowanie nad nimi opieki duchownej, kierowanie ich wolą, która może przybliżać lub oddalać od Boga, uczenie ich co to znaczy być chrześcijaninem. Podstawa stosunków starzec-nowicjusz to dyscyplina pokutna. Głównym grzechem nowicjuszy jest pycha i od niej pochodzą inne grzechy. Walka z szatanem – „duchowaja brań”
Starcy nie byli kapłanami. To doświadczeni mnisi w walce z diabłem i grzechem, znali ludzkie słabości, mogli pomóc na drodze pokuty. Nie mogli dawać rozgrzeszenia. Był to proces oswobodzenia od grzeszności – długi i trudny. Ludzie przychodzili spowiadać się do starców, a następnie zwracali się do kapłana, który odmawiał modlitwę rozgrzeszającą. Grzesznik musiał całkiem wyrzec się swej woli i nie robić niczego bez konsultacji ze starcem
Etapy życia ascetycznego w zakonach: 1) kandydat zaczynał od najniższego stopnia wtajemniczenia – ИНОК – NOWICJUSZ – mógł on chodzić w swoich ciuchach; miał Ojca Duchowego, który podejmował decyzję, kiedy nowicjusz przybierał pierwsze szaty; РЯСА – pierwsza szata; nowicjusz mógł uczestniczyć w pracach mnichów; 2) mała schima; obłóczyny, mnich przybierał przydomek ЧЕРНЕЦ (synonim mnicha); podczas postrzyżyn (ПОСТРИГ – włosy gromadzone w jednym pomieszczeniu) i odziania w МАТНИЕ, czarny habit i nakrycie głowy (kłobuk) – przyjęcie do stanu mniszego; obrzęd zmiany imienia, jako symbol wewnętrznej przemiany, nowego życia, poświęcenie się czemuś innemu; 3) duża schima, szczególnie wyćwiczony w ascezie i modlitwie mnich mógł dostać pozwolenie na schimę – СХИМА (obraz anielski – mnich, który najbardziej przybliżył się do obrazu Boga); tu kolejne postrzyżyny i powtórne nadanie imienia, jako СХИМНИК (człowiek jedną nogą w innej rzeczywistości, nie odczuwa zmian atmosferycznych, głodu, śpi w trumnie, ma sny prorocze, leczy ludzi) – nowy etap życia; kolejne obłóczyny – kaptur z czarnego materiału z wyhaftowanym symbolem męki Chrystusa na Golgocie – КУКОЛБ albo КУКУЛБ;
Praktyki ascetyczne: 1) samotności we wspólnocie – mnich otrzymywał celę, w której miał się modlić, czytać, ale nie mógł przyjmować gości; nie należało tam również gromadzić rzeczy osobistych, dodatkowego jedzenia; jeśli ihumen znajdował takie rzeczy nakazywał wrzucać je do ognia; nie należało gromadzić dóbr doczesnych by móc lepiej skupić się tylko na Bogu; mnisi spożywali posiłki w refektarzu – ТРАПЕЗНАЯ; 2) noszenie Włosienicy pod koszulą, która rani ciało 3) spanie w pozycji siedzącej; 4)unikanie bieżącej wody do mycia lub nie mycie się w ogóle 4) ЗАТВОРНИЧЕСТВО – w klasztorach wspólnotowych; mnich musiał zgłosić chęć praktykowania tego przeorowi; mnicha zamurowywano w celi i przez mały otwór podawano posiłki; nie każdemu zezwalano na to; ihumen mógł odmówić jeśli mnich był za młody, lub jeśli podejrzewał, że mnich szuka próżnej sławy; często byli zamknięci nawet kilkadziesiąt lat; jeśli mnich wytrwał, stawał się na tyle święty, przebóstwiony, że często miał jakieś zdolności
Pustelnia Opty – została brutalnie potraktowana przez bolszewików, 1923 – pierwsze aresztowania mnichów, 1939-41 – założono obóz NKWD, prztrzymywano tu także polskich oficerów zamordowanych w Katyniu, 1987 – przywrócenie klasztoru

Paisjusz Wieliczkowski (1722-1794)
- pochodził z Połtawy, syn prawosławnego kapłana, studiował na Akademii Kijowsko-Mohylańskiej (nie ukończył, uciekł, kilka lat błąkał się, pielgrzymował po różnych monasterach Mołdawii)
- wyruszył na górę Athos – Афон, tu przyjął postrzyżyny, złożył śluby na 3-letnie milczenie, przyjął potem małą schizmę, następnie wrócił do Mołdawii, założył klasztor, do którego zaczęli przyjeżdżać liczni młodzi ludzie, często stawał się ich ojcem duchownym, zbudował cele dla pielgrzymów. Wychował 1 pokolenie ruskich starców, którzy wyruszyli do Rosji i tam zakładali pustelnie
- autro przekładu Dobrotoliubie („Filokalia”) na język staro-cerkiewo-słowiański – - antologia pism autorów IV-XV w., ojcowie greccy i bizantyjscy; wyd. w 1782 r. w Wenecji; w Petersburgu 1793; a w 1882 ukazało się ostatnie wydanie; autorami byli ojcowie NEPTYCZNI (gr. nepsis – czujność, straż serca) – to ci, którzy uczą wewnętrznej czujności. Ta czujność to straż serca. „Filokalia” to zbiór zaleceń, praktycznych wskazówek jak uprawiać Modlitwę Jezusową. Przekonanie, że samo imię Jezus ma moc obecności bożej. To pierwsza po Biblii książka o tematyce prawosławnej, drukowana po upadku komunizmu. Wielka spuścizna prawosławnych mistyków
- reguła: nie osądzać nikogo, wyzbyć się przejawów nienawiści wobec bliźniego, nakaz przebaczania krzywd, wspólnota oparta na ubóstwie i posłuszeństwie wobec przełożonego, życie we wspólnocie jest bardziej poprawne, niż samotnicze, choć korzenie życia mniszego tkwią właśnie na pustyni, zalecał wstrzemięźliwość języka, pokorę, dobroć, codzienną spowiedź, nieustanne odmawianie modlitwy
- ojciec bogoiskatelstwa

Starzec Leonid
uczeń Paisjego, złożył śluby zakonne w 1801
związany z Optyną Pustyń, tu przyjął wielką schimę, spał tylko 3 godziny na dobę, w trumnie. Nazwa ta pochodzi od rozbójnika Opta – tak mówi legenda, nie ma jednak dowodów, że on faktycznie ją zbudował. Znajduje się w pobliżu Kozielska, zbudowana na przełomie XIII i XIV wieku. Wokół niej lasy – w nich gromadzili się młodzi ludzie, przyjmowali postrzyżyny, powoli zrodził się klasztor, o dziwo nie został on zlikwidowany w XVIII wieku, ale żyło w nim niewielu mnichów.
Początek XIX wieku – klasztor się odradza. Starzec Leonid od 1829 roku mieszka w Optyni Pustyń. Zbudował drewniane cele, cerkiew i refektarz
codziennie przyjmował ludzi, którzy potrzebowali duchowej pomocy – prototyp starca – ludzie pielgrzymowali do niego z daleka, aby szukać rady, to była wówczas nowość. Nie pozostawił po sobie dzieł pisanych. Inni mówili jednak, że nigdy nie odwoływał się do własnego przykładu, ale do Ewangelii i pism Ojców Kościoła
Dzięki Leonidowi starczestwo nabiera znaczenia społecznego. Popularna wśród ludzi staje się udawanie się po radę do klasztoru

Ignatij Brianczaninow
Uczeń Leonida, Pochodził z warstwy szlacheckiej, ukończył elitarną szkołę oficerską. 1827 rok – został oficerem, jego przyjaciele mówili, że już w czasie nauki zajmował się głównie literaturą ascetyczną. Poprosił wreszcie o zwolnienie ze służby, był to krok absolutnie niezrozumiały wówczas dla nikogo, udał się do monasteru we Swirsku koło Petersburga. Było to za czasów Mikołaja I, który dużą uwagę przykładał do wojska i obrony- o dziwo jednak nie zabronił on Ignacemu pójść do monasteru, nawet potem śledził jego losy.
Przyjął Ignatij szybko święcenia kapłańskie – został jeromonachem – car powierzył mu monaster w pobliżu Petersburga, Ignatij właściwie postawił go na nogi, car często bywał w tym monastyrze.
Starcy nigdy nie zostawali biskupami, jednak w 1857 roku Synod zwrócił się do Ignacego, by przyjął on godność biskupią. Nie mógł odmówić, ale poprosił, aby mianowano go biskupem nie na całe życie, ale na jakiś czas, dopóki nie pojawi się następca. Był biskupem 4 lata.
Jego główne dzieło – Doświadczenie ascetyczne (Аскетический опыт) – główny temat to realizm metafizyczny, trzeźwość duchowa – czyli sprzeciwienie się mistycyzmowi epoki Aleksandra I, który wyrastał z korzeni masońskich. Zasada – nie rozum ludzki prowadzi ku przeznaczeniu, ale umysł, który poznaje realną rzeczywistość. Wówczas też stały się w Rosji modne katolickie traktaty mistyczne – szczególnie św. Tomasza a Cempis – Ignatij sprzeciwiał się takiej lekturze. Uważał, że do problemu uczoności prawosławni powinni się odnosić się ostrożnie
Fieofan Wyszyński
wykształcony mnich, ukończył Akademię Kijowsko-Mochylańską w 1841 roku. Został tam wykładowcą, rektorem, potem był też rektorem w Petersburskiej Akademii Duchownej
zajmował się patrystyką i antropologią. Dzieło „Droga do zbawienia” Путь к спасению – krok po kroku opisuje, jak Ojcowie Cerkwi w swych pismach przedstawiali człowiekowi tajemnicę jego zbawienia
Kierował ruską prawosławną misją w Jerozolimie i Konstantynopolu, pielgrzymkami. Znał dobrze grekę. Jego biografowie podkreślają, że zawsze myślał w kategoriach światowego, nie zaś ruskiego prawosławia.
Человеческие знание – Człowiek może w pełni poznać tylko duszę, nie zaś świat materialny. Człowiek o świecie zewnętrznym wie niewiele, i nie jest w stanie dowiedzieć się o nim dużo więcej. To tylko poznanie powierzchowne, ogarnia zewnętrzne symptomy rzeczywistości, ma tylko praktyczny, cywilizacyjny wymiar
rozszerzył, dopełnił Dobrotolubije i wydał je w języku rosyjskim. Jego książki i tłumaczenia teologiczne znajdowały się w bibliotece na Górze Athos – były to dzieła ogólnoprawosławne. Jego teksty publikowano także w żurnalach prawosławnych. Zajmował się także egzegetyką Nowego Testamentu – Евангельская история о Боге-Слове.
Zmuszono go do objęcia godności biskupa Tombowa – gdy jednak po 7 latach pojawił się zastępca, odszedł.
Potem przez 28 lat żył Pustynie Wyszeńskoj, był starcem. Prowadził bogatą korespondencję z duchowymi dziećmi

Serafin Sarowski
najbardziej czczony ruski prawosławny pustelnik, osiągnął szczyty starczestwa. Nawet przemieniał się w obecności ludzi. Żył w czasach Puszkina – ci dwaj uważani są za symbole swojej epoki. Nigdy jednak się nie spotkali. Odwiedzał go Gogol
Przydomek Sarowski – od Pustyni Sarowskiej znajdującej się na granicy diecezji tombowskiej i nowogrodzkiej. Otrzymał wielką schimę. 3 lata modlił się na kamieniu. Kamień ten się niestety nie zachował. Wielki asceta, sypiał 3 godziny na dobę. Po 3 latach modlitwy na kamieniu – 3 lata utrzymywał milczenie. Był prawdziwym hezychastą. Mówił, że do milczącego człowieka diabeł nie ma dostępu, bo człowiek jest wówczas całkowicie ukierunkowany na Boga.
Następne 15 lat przeżył w затворничестве – mieszkał w małej celi z okienkiem, 3 razy w tygodniu otrzymywał pokarm, z nikim się nie widywał. Spał na siedząco, potem w trumnie.
Po tych wszystkich latach wytrwałej ascezy bez ograniczeń obcuje z ludźmi, jest już przygotowany do kierownictwa duchowego. Zaleca cały czas się modlić, wzywa do покаяния, gdy grzesznik się przed nim pokajał, ten całował go i mówił: Христос воскрес, радость моя! Potrafił porządkować ludzkie umysły i serca. Również bogata korespondencja z dziećmi duchowymi. Uzdrawiał chorych.
Napisał jeden traktat teologiczny – Учение о стяжании Духа Святого (Стяжание – dążenie + walka) Przebóstwienie – to co zdarzyło się na Taborze – to główny cel życia chrześcijańskiego – bez tego człowiek nie jest w stanie się zbawić.
Uważano go za świętego jeszcze za życia, jego kult przez cały XIX wiek. Obiecał swoim dzieciom, że będzie wysłuchiwał ich próśb po śmierci. Był bardziej świadkiem niż nauczycielem Ducha Świętego – свидетель обожения – pokazał że jest ono możliwe już tu na ziemi.
był też prorokiem, przepowiedział rewolucję w Rosji. Doprowadzono do jego kanonizacji. Kult paralelny – wśród ludu i wśród inteligencji.

Ambroży Optyński
uczeń starca Leonida, ukończył seminarium duchowne, całe swoje życie poświęcił potrzebującym
nic nie napisał, szerokie kręgi dzieci duchownych. Związany także ze starcem Makarym, nie interesowała go jednak praca naukowa, przekłady; on zajmował się tylko modlitwą, ascezą, dziećmi swoimi

Makary Optyński
w największym stopniu wpłynął na rozwój Pustyni Optyńskiej, pochodził z rodu szlacheckiego. Był duchowym wnukiem Wieliczkowskiego. Jego listy zostały częściowo opublikowane
Dzięki niemu kilku rosyjskich oficerów przyjęło postrzyżyny – np. Juwenał – arcybiskup Litwy oraz Lew Kawielin – przyjął w czasie postrzyżyn imię Leonid, był ihumenem Ławry Troickiej. Pod jego wpływem również uczony luteranin – Konstantin Zederholm przyjął prawosławie i został mnichem Opty. Wywarł duży wpływ na Konstantina Leontijewa – żył on pewien czas w Pustyni, potem wyjechał do Ławry Trockiej
W stałym kontakcie z Makarym pozostawali Iwan Kiriejewski (pochowany w Opcie), Gogol, Dostojewski, Sołowiow. Pielgrzymowali do Opty także: Tjutczew, Turgieniew, Wjazieński, Chomiakow, Achamtowa, Czajkowski, Rubinstein, Al. Tołstoj, Żukow.
Raz w tygodniu Makary wychodził także do duchowych córek. Co roku w rocznice jego śmierci 7.IX do Opty wpuszcza się kobiety.
Był jednym z najwybitniejszych nauczycieli prawosławia w najciemniejszych czasach ruskiej historii II połowy XIX wieku.

ПАЛОМНИЧЕСТВО
W tradycji chrześcijańskiej pielgrzymowanie zaczęło się w V w. Św. Helena udała się do Jerozolimy w poszukiwaniu Krzyża Chrystusa (znalazła go i przywiozła do Konstantynopola). Od tego czasu pielgrzymki stały się ważnym zjawiskiem. Wytworzyła się kultura pielgrzymek (strój, trasa itp.). W XIX w. pielgrzymki w Rosji były masowym zjawiskiem. Pielgrzymowanie było od zawsze dużą oznaką pobożności. Związane z nim było przekonanie трудов ради Бога (trudów w imię Boga). Pielgrzymowanie z prośbą lub w podzięce za łaski. W Rosji pielgrzymki pojawiły się od chrztu. W XII w. pielgrzymowała księżna Евросимия полоцкая ( w asyście zbrojnych) „Хождение игумиена Данила в Ерусалим” (opis pielgrzymki średniowiecznej). Księżna Jewrosimia udała się na pielgrzymkę jako przedstawiciel Połocka.
Ubiór pielgrzyma: duży kapelusz, płaszcz (taki strój przyjęto od Greków). Nazwa пелегрим (od słowa palma, od tego pochodzi słowo поломник). Rosyjscy pielgrzymi wyruszali w lutym aby zdążyć na Wielkanoc w Jerozolimie. Pielgrzymki utrudnił upadek Konstantynopola w 1453 r. Ruś stała się jedynym ważnym krajem prawdziwej wiary, więc ludzie zaczęli szukać świętego miejsca w swojej ojczyźnie, zaczęło się wewnętrzne pielgrzymowanie. Był to czas zakładania wielu klasztorów (uczniowie Sergiusza z Radoneża zakładali klasztory za Wołgą). Sam Sergiusz założył Ławrę Trocko – Sergiejewską. Епифаний Примудрый uznał że Sergiusz pielgrzymował w swojej duszy, więc nie musiał odbyć rzeczywistej podróży. Созерцание (kontemplacja) to też cecha pielgrzymowania. XV, XVI, XVII –pielgrzymowanie po terenie Rusi – поломничество духовное.

W XVII w. wewnętrzny podział Cerkwi na skutek reform Nikona. Wielu staroobrzędowców uznało pielgrzymowanie za поиск града Китежа (dawne podanie z czasów niewoli mongolskiej mówiło że miasto Kiteż znajduje się pod ziemią gdzie przenieśli je mieszkańcy niemogący znieść tatarskiego panowania). W określony dzień wyruszano do lasów ze świecami i szukano miasta pod ziemią.

XIX w. nadzieja na oswobodzenie Palestyny (wyzwolono już Grecję i Serbię). W związku z tym zaczęto tworzyć prawosławne „wyspy”. W 1847 r. założono ros. Misję duchową w Jerozolimie gdzie przybywali pielgrzymi. Działalność misji nie odbywała się bez przerw, 1 za czasów wojny ros – tureckiej, potem w czasie I wojny światowej. W 1920 dostała się pod jurysdykcję ros cerkwi na obczyźnie.

W XIX w. rywalizacja między Francją a Rosją, budowano misję w Palestynie. Rząd ros. zachęcał ludność do pielgrzymek i pomagał w ich organizacji. Nadal trwały pielgrzymki wewnątrz kraju. Przed wyruszeniem do Palestyny odwiedzano Ławrę w Kijowie.

Pielgrzymki wewnątrz kraju странноприйчество – obyczaj mówiący, że należy ugościć pielgrzyma, nie wolno im było odmówić. Potem wokół wielkich klasztorów powstały „hotele”. Rosjanie pielgrzymowali do Bari (relikwie św. Mikołaja) zazwyczaj w drodze do Palestyny. Misja w Palestynie budowała dla pielgrzymów hotele w drodze do Bari. Istnieje wiele dokumentów z XIV w. o pielgrzymowaniu (księgi „hotelowe”, dokumenty państwowe o wydaniu paszportów, dzienniki pielgrzymów). Rodziny chłopskie i kupieckie bardzo starały się aby ich przedstawiciele mogli odwiedzić Palestynę, wszyscy członkowie rodziny tam żyli. Palestyna była postrzegana jako Ziemia Obiecana, przepełniona duchem bożym. Pielgrzym napełniał się owym duchem i cieszył się w rodzinie i wsi ogromnym szacunkiem.
Kolejnym celem pielgrzymki była Góra Athos. Liczne dokumenty z prośbą na odbycie pielgrzymki (np. prośba 67 – letniego mnicha do przeora, zawierająca historię jego życia – uczestniczył w obronie Sewastopola podczas której obiecał, że jeśli ocali życie to będzie na Górze Athos). Pielgrzymka zdominowała życie człowieka, który przez 40 lat zbierał pieniądze.

Teraz trochę statystyk:
Do 1821 – 200 pielgrzymek na rok do Palestyny.
Do końca lat 50 – powyżej 800. Lata 60 – od 1865 w Palestynie budowano swego rodzaju filie dużych klasztorów. W ich pokojach gościnnych rejestrowali się ros pielgrzymi. W 1865 pielgrzymów było 869, 1875 – 1100, 1885 – 2700, 1895 – 4850, 1890 – 6100. 75600 ros pielgrzymów w ciągu 40 lat.

Napływ pielgrzymów był różny w różnych latach – przeszkadzały wojny, epidemie, nieurodzaj. Jednak z każdym rokiem poprawiały się warunki pielgrzymki w latach 70 otwarto trasę parostatkową Odessa – Hajfa, bilety bardzo tanie dla chłopów, dodatkowo duże zniżki.

W 1882 założono Cesarskie Pielgrzymkowe Palestyńskie Towarzystwo, które wydawało książki i pisma „Странник”. Zniżka kolejowa dla pielgrzymów (o 35%), w 1914 do Palestyny wyjechało 12000 (do momentu wybuchu I wojny światowej).

Do Palestyny wyjeżdżało wiele kobiet (655 pielgrzymów) 1895 – 99 w Palestynie przebywało 26100 ros богомолцев z czego 18500 stanowili chłopi. Pielgrzymowanie było więc domeną ludową. Przed wyjazdem chłop musiał zdobyć круговую поручку od rodziny i sąsiadów, że chłop nie zostawi bliskich i gospodarstwa bez opieki, a potem starał się o paszport.

Wielu pielgrzymów było wdowcami i wdowami. Średnia powyżej 50 lat. Młodzi ludzie byli najczęściej stanu wolnego, żonatych nie było wielu. Pielgrzym musiał też zdobyć zaświadczenie swojego kapłana o swoje pobożności.

I etap pielgrzymki – podróż koleją do Kijowa do Ławry Pieczewskiej; koleją do Odessy, potem statkiem przez Morze Czarne, Bosfor do Hajfy, dalej do Jerozolimy. 98 % pielgrzymów korzystało z trasy Odessa –Hajfa. Pielgrzym posiadał поломническую книжку, w której notowano trasę, miejsce noclegu.

Książeczka ta upoważniała do zniżek. Celem było przybycie w Wielki Czwartek do Jerozolimy. Po Wielkanocy potok ros pielgrzymów ogromnie się zmniejszał, udawali się do Bari, II potok mniej popularny przybywał na Boże Narodzenie a często zostawał aż do Wielkanocy (w tym czasie odwiedzano Betlejem, Nazaret, Górę Synaj, Jordan, Górę Athos).

W ros подворях ( cokolwiek to znaczy) w czasie Рождества и Пасхи pielgrzymi ledwie się mieścili. W klasztornych sklepikach można było kupić ros jedzenie. Императорское поломническое общество finansowało pobyt pielgrzymów (19,5 rubla za każdego, pozostałe 5,5 rubla za pobyt płacił pielgrzym).

W 1864 r. zbudowano w Palestynie Собор Святой Тройцы w pobliżu świątyni Zmartwychwstania Pańskiego, gdzie odprawiano mszę w SCS (starocerkiewnosłowiańskim). Towarzystwo organizowało też pielgrzymom караваны czyli podróż po różnych miejscach w Palestynie.

Po upadku komunizmu странничество odżyło w Rosji. Pielgrzymki do miejsc gdzie stały zburzone przez bolszewików cerkwie i pielgrzymki do Palestyny. Powstały biura organizujące pielgrzymki.

POLITYKA PAŃSTWA W STOSUNKU DO CERKWI I INNYCH WYZNAŃ W XIX WIEKU
Paweł I
Tryumf ideologii masońskiej, szczególnie wśród oficerów, szlachty, inteligencji, oraz szerokie wpływy kultury zachodniej – to spuścizna po rządach Katarzyny II.
Jej syn Paweł I chce to odwrócić, przywrócić Rosji tradycyjny charakter, na przeszkodzie stoi szlachta. Zawiązał się spisek przeciwko carowi.
Car sprzymierza się ze staroobrzędowcami – bo wie, że w ich kręgach bardzo silnie zakotwiczona została tradycja. Na czele spisku – Niemiec (chyba von Palen). Porozumienie z Aleksandrem – synem Pawła.

Aleksander I
Odsunięcie Pawła od władzy (uduszony) – to bardzo zaciążyło na biografii Aleksandra. Żył on z piętnem ojcobójcy. Miał bardzo niestabilną osobowość, skłonny był do mistycyzmu (nie mistyki!!! Mistyka – ortodoksyjna, mistycyzm nie uznawany przez Kościół, to nie to samo!!).
Z jednej strony Aleksander boi się dworu, z drugiej wypadki historyczne pomagają mu w realizacji jego duchowych potrzeb. To wszystko zaciążyło na stosunku Aleksandra do Kościoła – jest on nierówny, zmienny, nie jest to jakaś określona polityka, to raczej garść faktów historycznych.
Ogromny wpływ na Aleksandra wywarła wojna napoleońska. Rok 1812 jest dla niego doświadczeniem mistycznym. Wtedy postanowił Aleksander poświęcić się Bogu – ale w wymiarze politycznym – został inicjatorem Świętego Przymierza (Rosja, Prusy, Austria). Przymierze mówi o chrześcijańskim fundamencie Europy, o równości i braterstwie chrześcijańskich narodów. Pierwszy raz jednoczy się państwo prawosławne z katolickim. Aleksander jako pierwszy pokonuje tę barierę, na dodatek jest inicjatorem! W tekście dokumentu konstytuującego Przymierze są słowa o sprzeciwieniu się przelewowi krwi, niewolnictwu, opowiedzenie się za sprawowaniem władzy zgodnie z ideałami chrześcijańskimi. Aż do śmierci Aleksandra tekst przymierza był co roku 14. września czytany w cerkwiach.
Działanie Aleksandra nastawione było na łagodzenie konfliktów międzykonfesyjnych plus działalność charytatywna. zaprasza do Rosji przedstawicieli innych wyznań. Przybyli najpierw kwakrzy (protestanci) – zajęli się działalnością filantropijną – ale za tym idzie indoktrynacja. Aleksander odpowiedzialny jest za to szerokie otwarcie drzwi tego typu ideom. Lankasterowcy – inicjatorzy sieci samokształceniowej, system ten wykorzystali dekabryści – zakładali w wojsku takie grupy samokształceniowe.
traktował chrześcijaństwo w sposób bezpostaciowy, akceptuje wszystkie jego formy, traktuje je jako narzędzie, które może poprawić (naprawić) warunki społeczne.
mianował oberprokuratorem Synodu ateistę – Aleksandra Galicyna. Ufał mu bowiem, ze ten nie wyrządzi krzywdy żadnemu wyznaniu. W Ministerstwie ds. wyznań utworzono departament rzymski i unicki.
Wojna z Persją – 1801-1804 po niej Gruzja prosi Rosję o opiekę – przyłączenie Gruzji do Rosji. Udzielono jej autentycznej pomocy. Gruzja dobrowolnie staje się częścią państwa rosyjskiego. Ale Gruzini mają swój patriarchat – Aleksander doprowadza do jego likwidacji.
Pojawia się problem kaukaski. Persowie na Kaukazie szerzą islam. Cały XIX wiek to wojna na Kaukazie, przerwa potem na czas radziecki, i potem na nowo wojna tam rozgorzała.
Kwestia Greków – intelektualiści emigrowali do Włoch, klasa średnia do Mołdawii, która znalazła się w granicach Imperium Rosyjskiego. Rosja popiera powstanie Greków w 1821 roku – zaangażowanie na rzecz niepodległości Grecji i Palestyny. 1827 – pokój z Turcją w Adrianopolu. Utworzono nieduże państewko greckie ze stolicą w Naphleon’ie (Półwysep Bałkański). Wielki sukces – udało się Rosji zaangażować Europę w sprawy greckie. Przy okazji wywalczono autonomię dla Serbów.
W konsekwencji car opublikował szereg ukazów odnośnie Cerkwi, które uchylały represje wprowadzone w XVIII wieku.
1801 – zniesiono cielesne kary dla duchowieństwa
1808 – pozwolono duchownym kupować ziemię – pierwszy krok ku wolności materialnej. Z rodzin duchownych zaprzestano pobierać rekrutów.
1823 – podwójne zwiększenie wypłaty dla duchownych. Powołanie Funduszu Emerytalnego.
W czasach Aleksandra I szerokie zainteresowanie katolicyzmem. Powody:
w granicach Imperium znalazła się Polska, Polacy i Litwini robią często karierę w Rosji, np. Czartoryski – min. Sp. Zagr.
zatrzymanie rosyjskich oficerów we Francji po wojnie – tam rodzi się zainteresowanie katolicyzmem
ogólna pro-katolicka atmosfera, głośne przypadki konwersji
Joseph de Maistre – ogromny wpływ na społeczeństwo Petersburga, gorliwy katolik, pod jego wpływem liczne konwersje.
po likwidacji zakonu jezuitów Katarzyna II zaprasza ich do Rosji – jedyne państwo które ich zaprosiło. Powstają jezuickie szkoły, biblioteki, młodzież szlachecka uczy się w jezuickich kolegiach, Główna działalność jezuitów w Petersburgu, również w wielu miastach ukraińskich – Astrachań, Kijów, Odessa, także na Syberii. Jezuici posiadali duży majątek. Patriarcha ostro krytykuje jezuitów za prozelityzm.
Za Aleksandra I ostry konflikt jezuici – Cerkiew, zaostrzył się on za metropolity Filareta – zmusił on cara aby wygonił jezuitów z Rosji. Konfiskata ich dużego majątku
Nastąpiła liberalizacja stosunku do staroobrzędowców. Aleksander I popierał decyzje Katarzyny II, która wprowadziła wolność sumienia, ale warunek: wszystkim wyznaniom zabroniono działalności misyjnej, przysięgano wierność monarchii i przyznawano pierwszeństwo ruskiej Cerkwi.
Liberalizm poglądów Aleksandra I sprzyjał rozwojowi masońskiej cywilizacji i poza-cerkiewnej duchowości. W 1822 roku car zakazał działalności lóż masońskich ze względu na radykalizm kółek dekabrystowskich
Библейское общество – pochodzenie protestanckie. 1812 rok – przyjeżdża do Petersburga anglikański pastor John Peterson, zakłada pierwsza taką wspólnotę, działała ona pod oberprokuratorem.
Z czasem Aleksander założył Рyccкое Библейское Oбщество – na jego czele dwaj prawosławni duchowni (Filaret Drozdow i rektor Petersburskiej Akademii Duchownej), obok nich katoliccy i inni różnowiercy. Główny cel – wydanie Biblii we wszystkich językach rosyjskiego imperium, w tym polskim. Zakładano tez szkoły niedzielne. Krytyka ze strony prawosławnych ortodoksów – że taka działalność ma czysto protestancki charakter, że zaciera się różnice między wyznaniami.
Konflikt prawosławnych z Galicynem, który rozprowadza anty-prawosłąwne broszury.
Powstaje wiele konserwatywnych organizacji wśród świeckiego społeczeństwa. Np. Aleksander Szyszkow założył Общество Любителей Российской Словестности (Miłośnicy rosyjskiego słowa). Szyszkow – pisarz, sentymentalista, występuje przeciw ideowym zamachom, dokonującym się poprzez literaturę. Szyszkow zwrócił się przeciwko elicie Karamzina. Szyszkowowcy – współpracuje z nimi archimandryta Focjusz i minister carski Arakczejew – przekonali cara, aby odsunąć Galicyna od władzy w Cerkwi.
Jest katechizm, ale nie ma katechizacji. Aleksander I wprowadza reformę szkolną – powstają szkoły świeckie, przewidziany przedmiot закон божий. Potrzebna była książka do niego – przygotował ją Filaret Drozdow- metropolita. Oberprokuratorowi wychowanemu przez jezuitów nie spodobał się ten katechizm – zaczął go poprawiać. Chciał usunąć z niego czysto prawosławne fragmenty. Np. traktujące o обожению. Kazał wprowadzić w ten katechizm naukę o predestynacji. Taki poprawiony katechizm – obowiązywał w szkole do lat 80.
Aleksander w 1825 pojechał na wakacje do Taganrogu, zachorował i umarł, trumnę przywieziono do Petersburga do Twierdzy Pietropawłowskiej

Mikołaj I
Po śmierci Aleksandra I – 1825 rok – wybucha powstanie, Mikołajowi I udaje się je stłumić, rozpoczęły się procesy dekabrystów. Mikołaj I zakazuje działalności masonów w Rosji.
wojna z Persją 1826-1828 zaczęła się z powodu zabicia w Teheranie ruskich dyplomatów – w tym A. Gribojedowa. Rosja zwycięża. Umacnia swoją pozycję na Kaukazie. Bez przerwy wybuchały tutaj konflikty organizowane przez Persję i popierane przez Turcję. Polityka zewnętrzna Rosji była generalnie skierowana przeciw muzułmańskiej ludności w Rosji.
Mikołaj I wzmocnił pozycję Cerkwi. Można go uznać najbardziej skutecznym carem Rosji.
doprowadził do pomnożenia dochodów Cerkwi. Oczyścił Cerkiew z ludzi leniwych i niemoralnych – wysłał ich do armii. Osoby duchowne otrzymały paszporty. Wzmocniła się ranga oberprokuratora – Sergijej Nieczajew – początkowo był dobrym urzędnikiem, hierarchowie jednak go nie popierali, na jego prośbę zmiana – graf Mikołaj Protasow.
W Cerkwi zostały zaprowadzone porządki wojenne. Kontrola i walka z korupcją, procesy biskupów, ogromną uwagę zwracano na uczciwość i dyscyplinę. Cerkiew była niezależna od instytucji państwowych. Protasow zmienił granice diecezji – adekwatnie do granic guberni – tak było wygodniej

Stosunek do staroobrzędowców:
Bezpopowcy podzielili się na sekty, a Mikołaj I uważał, że to zjawisko negatywne. Według oficjalnych statystyk 1/3 centralnych guberni należała do staroobrzędowców. Mikołaj I obawiał się, że mogą oni zdestabilizować wewnętrzną sytuację w Rosji. Byli oni przeciwni władzy carskiej, wielu duchownych prawosławnych przyłączyło się do staroobrzędowców dlatego, że właśnie tu zachowała się idea soborowości. Wierni sami wybierali duchownych w parafiach – tak jak wcześniej
Represje wprowadzono na różnych poziomach. Wyszedł ukaz, który nakazywał staroobrzędowcom odbierać dzieci i chrzcić je w Cerkwi prawosławnej. Wysyłano ich do monasterów. Najdotkliwsze represje miały miejsce w latach 1847 – 1852. 26,5 tyś. staroobrzędowców zostało wówczas osądzonych i ukaranych. W 1853 roku – akcja przymusowego włączenia staroobrzędowców do Cerkwi – ok. 2270 osób. Staroobrzędowcy bronili się, dawali łapówki.
Kiesljew – badacz staroobrzędowców naliczył ich 50 % w jednej z guberni – a w oficjalych statystykach było ich tam 15 %. Samarin, Aksakow, Nadiezdin, Mielnikow – wszyscy oni prowadzili badania wśród staroobrzędowców
w konsekwencji reform Mikołaja I pojawiło się puste miejsce, które zapełnione zostało przez organizacje masońskie, w tym czasie ideologowie masońscy odwoływali się głównie do Rousseou, pietyzm połączonym z filozofią społeczną

Stosunek państwa do greko-katolików (unitów)
Uniatyzm od czasów Katarzyny II, pojawił się w granicach Rzeczpospolitej w 1596 – synod w Brześciu i podpisanie dokumentu o odnowieniu unii florenckiej. Do unii przystąpiło 7 z 9 biskupów. Katarzyna proklamowała wolność wyznania na terenie zaborów. 2 miliony unitów przeszło do Cerkwi prawosławnej, pozostałe 2 miliony zostały w unickiej.
Paweł I ustanowił w 1804 Departament Unicki w Kollegium Rzymsko-katolickim i 2 diecezje – łucką (Łuck) i brzeską. Przy Ministerstwie ds. wyznań został powołany departament greko-katolicki.
Za Aleksandra I ruscy hierarchowie usiłowali przymusić unitów do przejścia do Cerkwi prawosławnej. W rezultacie 50 tyś. unitów przeszło na katolicyzm.
Powstanie listopadowe stało się impulsem do rozwiązania kwestii unitów. Mikołaj I usiłował zmniejszyć wpływ tej Cerkwi. Obwinił ją o udział w powstaniu. Mikołajowi I pomagał biskup Siemaszko – metropolita wileński, unita oraz oberprokurator Protasow
Polityczny wymiar zlikwidowania kościoła unickiego: pozbawienie Polaków oparcia w kościele na Ukrainie i Białorusi w celu ponownej rusyfikacji tych ziem
Przygotowania – oczyszczenie obrządku od wpływów łacińskich, przywrócenie ikonostasów, wprowadzenie ksiąg liturgicznych drukowanych w Moskwie. Następnie zabroniono posyłać dzieci do szkół katolickich. Zamknięto wiele unickich szkół – na ich miejsce szkoły prawosławne.
1837 rok – zlikwidowano unicki departament przy Ministerstwie ds. wyznań.
1838 rok – powstaje tajny komitet do spraw likwidacji unii (Protasow, Benkendorf)
25.III.1839 – ukaz o likwidacji unii na terytorium imperium, z wyjątkiem jednej diecezji – halickiej (Chełm Lubelski)
1800 parafii – 1, 5 miliona unitów. Eksodus unitów na katolicyzm.
Po powstaniu styczniowym w granicach Imperium Rosyjskiego ostatecznie zlikwidowano kościół unicki.

Stosunek państwa z Watykanem
1845 rok – Mikołaj I przebywał w Rzymie, spotkał się z papieżem Grzegorzem XVI. Papież prosi cara o rozszerzenie praw katolików w Rosji.
1847 rok – podpisanie konkordatu z Watykanem z inicjatywy cara wbrew rosyjskim hierarchom prawosławnym. W Petersburgu utworzono Katolicką Akademie Duchowną
Po wybuchu powstania styczniowego – korespondencja miedzy Petersburgiem i Watykanem w surowym tonie. 1866 rok – car zrywa umowę konkordatową. Odnowiona w 1882 roku.
1867 – papież kanonizował Jozafata (Kuncewicza) – unickiego biskupa okrutnego wobec prawosławnych, chciał ich na siłę wcielić do unitów, zamykał cmentarze, wykopywał ciała – lud wpadł w furię i go stratował
Winczewa Mieczysłowska – prowokatorka i fałszywa mniszka, która jeździła po Europie i opowiadała o prześladowaniach unitów, aby wpłynąć na papieża odnośnie konkordatu. 100 lat później jezuita Urban zdemaskował tą mistyfikację.
Rządy Mikołaja I zakończyły się wojną krymską – klęska.

CERKIEW I SYSTEM OŚWIATY

Na system oświaty od połowy XVIII wieku mocno wpływa protestantyzm. Pojawia się pietyzm protestancki. Przedstawicielem tej tendencji był metropolita Platon Lewtin (XVIII/XIX wiek). Karierę zrobił przy Elżbiecie II. Był katechetą, kaznodzieją, zwracał uwagę na uczucia. Wychowywał syna Elżbiety II – Pawła. Przekładał swoje wykłady z teologii na łacinę.
Do XIX wieku w ruskim systemie kształcenia duchownych dominuje scholastyka. Latynizacja ruskiej kultury była wynikiem wprowadzenia łacińskiego systemu szkolnictwa. Punkt kulminacyjny nastąpił w czasach Piotra I. Reformy Piotra I wymusiły na duchownych, żeby zakończali oni seminaria
W XIX wieku – nauka w seminariach na podstawie podręczników zachodnich. Ukłon w kierunku mistycyzmu. Odchodzi scholastyka – na jej miejsce przychodzi mistycyzm i teozofia. W seminariach zaczęto wykładać język niemiecki.
Moskiewski metropolita Filaret. Uczył się on jeszcze w szkole łacińskiej. Karierę duchowną zaczął za czasów Aleksandra I. Wtedy rozwój Towarzystw Biblijnych.. Dlatego w jego twórczości znajdujemy ślady protestanckich tendencji oraz pietyzmu. Filaret był pierwszym moskiewskim metropolitą, który chciał oczyścić prawosławie od wpływów zachodnich. Zwrócił się ku Ojcom (Wieliczkowski – Dobrotolubje) Tak przeważnie bywało w czasach kryzysu w prawosławiu – zwracano się wtedy ku Ojcom, bo patrystyka jest fundamentem prawosławnej teologii. Następuje też powrót ku scholastyce
XIX wiek – reformy szkolnictwa. Miały one podwójnie ważne znaczenie. Wśród urzędników panowało przekonanie, z dzięki odpowiedniemu programowi szkolnictwa można wychować społeczeństwo

Reformy szkolnictwa:
Czasy Aleksandra I – 1808 -1814 – pierwsza reforma. Przygotował ja arcybiskup mochylański Jewgienij Bolhowytynow a także Anastazy Bratanowski – arcybiskup petersburski. Na czele reformy Michaił Sperański – mason! To on przygotował końcowy dokument. Jego celem było wprowadzenie filozoficznej uczoności do systemu kształcenia duchownych.
Nacisk na szkolnictwo seminaryjne, ujednolicenie programów.
4 stopnie edukacji: – szkoły parafialne – szkoły powiatowe – seminaria średniego stopnia – akademie
Nadzór nad szkolnictwem – okręgi: Petersburg 1809; Moskwa – 1814; Kijów – 1819; Kazań – 1842 – bardzo aktywne ukierunkowanie na misje. Nauczanie wschodnich języków, kultury, przygotowywano do prawosławnych misji. Na jej gruncie – uniwersytet kazański.
Przewodnia rola uniwersytetów – im podlegają seminaria i akademia.
Od stopnia wykształcenia uzależniano awanse duchowieństwa
Każde biskupstwo powinno było mieć przynajmniej jedno seminarium.
Planowano otworzyć 4 akademie, 36 seminariów, 360 szkół powiatowych i 1080 parafialnych. Okręgi te organizowano jednocześnie.
W szkołach parafialnych 2-letnich uczyły się dzieci duchownych i chłopów. Uczono je czytać, pisać, liczyć, śpiewać, gramatyki, katechizmu (nowość z protestanckim korzeniem).
Szkoły powiatowe – 4 lata. Dzieci uczyły się SCS, podstaw języka greckiego, łaciny, historii, geografii, historii Cerkwi, podstaw prawa kanonicznego, miejscowego języka, kontynuowano naukę gramatyki matematyki. Dla tych którzy mieli wstąpić do seminarium.

Seminarium – 6 lat – dalej uczono się języków, wprowadzono hebrajski, jeden współczesny język zachodni, fizykę, filozofię, różne rodzaje teologii, archeologię Starego Testamentu. Absolwenci seminariów mogli uczyć się dalej w akademii duchownej, przyjąć święcenia i pracować w parafiach albo wstąpić w akademię medyczną.
Akademia – 4 lata- kontynuacja przedmiotów teologicznych, dodano patrystykę i liturgikę. Ci którzy poszli od razu na parafie nie znali patrystyki i liturgiki. Wyższa matematyka, fizyka, filozofia, historia, języki, te akademie miały naukowy charakter (głównie w Petersburgu).
Moskwa i Kijów bardziej tradycyjne. Duża uwaga na znajomość prawosławnej teologii. Kazań – misjonarze, bardzo gruntownie uczyli się studenci o wszelkiego rodzaju herezjach. Można było bronić pracę naukową. Koszty nauki pokrywało państwo, w odróżnieniu od zachodnich uniwersytetów, w rosyjskich nie było fakultetów teologicznych.
Rektor Filaret (Drozdow) – Akademia Petersburska

Czasy Mikołaja I
zdecydował o zmianach w oświacie, odwrót od wolnomyślicielstwa. Z bibliotek usunięto literaturę protestancką, zaczęto powracać do patrystyki.
Założono szkołę rolniczą w Goriegoriecku.
zdecydował że niektórych absolwentów seminariów będzie przyjmował na urzędy, stąd wielu urzędników tego czasu ma duchowne wykształcenie. Od 1850 synowie duchownych mogli wstępować na uniwersytety.
1832 – I szkoła wyższa dla kobiet (w Moskwie dla córek duchownych) – 1843 – kolejna tego typu szkoła w Carskim Siole. Przedmioty: śpiew cerkiewny, gramatyka, historia, geografia, arytmetyka, rękodzieło, przedmioty związane z zajęciami domowymi i leczniczymi (podstawy medycyny). Do końca XIX wieku otwartych było 22 szkoły tego typu w których nauka trwała 3 lata.

Czasy Aleksandra II
Wielkie reformy – decyduje o likwidacji chłopskiej niewoli.
Kolejna reforma przyniosła rozwój radykalizmu wszelkiego typu. Pojawiła się krytyka dotychczasowych reform.
Pomiałowski wydał książkę „Wspomnienia z bursy”, która wzbudziła skandal (opisywała jakie to świętości się dzieją w seminariach). Dlatego też postanowiono przeprowadzić kontrolę w 1857, po której napisano nowy statut seminariów duchownych. W 1857 car zlikwidował seminaria w Jarosławiu, Wołogdzie, Wilnie
Jedną z nowości był dostęp do nich dla wszystkich (a nie jak dotychczas jedynie dla dzieci z rodzin duchownych). Rozszerzono gamę przedmiotów – program jak w świeckich gimnazjach. Zakazano kar cielesnych – pozostawiając jedynie naganę i karcer.
Do tej pory nauka była bezpłatna – teraz zdecydowano, że 2 pierwsze lata będą bezpłatne, natomiast 3. będzie bezpłatny dla tych, którzy zdecydują się na przyjęcie święceń (Ci którzy będą mieli zamiar iść na uniwersytet, będą musieli płacić czesne). Wprowadzono stypendia – 90 rubli.
wprowadził reformę, która zakazywała absolwentom seminariów wstępować na uniwersytety.
Nowy statut dla szkół żeńskich. Absolwentki przyjmowano jako nauczycielki w szkołach podstawowych.
1867 – reforma akademii duchowych, którą nadzorował biskup Makary (Bułhakow). Otwarto Akademie duchowne dla absolwentów gimnazjów. Akademie mają 3 specjalności: teologiczna, historyczna i kościelna; nauka 3 + 1 (lata) – ostatni to pisanie dysertacji; publiczna obrona dyplomu – otrzymywano tytuł magistra teologii. Na takiej uczelni musiało być minimum 18 profesorów, 3 lektorów obcych języków, 8 docentów, natomiast przedmioty świeckie mogli wykładać świeccy. Zniesiono również cenzurę z publikacji akademii duchownych.
skrajna radykalizacja nastrojów społecznych; wśród studentów coraz mocniej zauważa się ateizm i nihilizm. Biblioteki przepełnione literaturą socjalistyczną, także te seminaryjne. Wszelkie rewizje potwierdzały, że młodzież była zdemoralizowana, spadł poziom dyscypliny, moralności i religijności
powołano komisję (1881) i stworzono nowe statuty dla szkół. Organem decydującym stał się Synod – a rektorami powoływano mnichów. Absolwenci mieli obowiązek odpracowywać 6 lat – większość było nauczycielami, mało kto przyjmował święcenia. Zmniejszono program matematyki i filozofii, a dodano np. literaturę rosyjską. W bibliotekach zakazane dzieła Pisariewa, Dobrolubowa, Sałtykowa-Szczedrina itd.
Reforma nie przyniosła jednak oczekiwanych skutków i seminaria dalej wychowywały przyszłych rewolucjonistów.
4 typy szkół: ministerialne, parafialne, ziemskie, chłopskie

Polityka Konstantyna Pobiedonoscewa (przez 25 lat)
Od lat ’80 oberprokurorem
wg niego miał być instrumentem obrony władzy carskiej. Zwrócił uwagę na szkoły parafialne. Podkreślał konieczność walki z narodnictwem, ale był to trudne. Nie istniał jeden ścisły program nauczania. Wielu narodników było nauczycielami.
Był profesorem prawa cywilnego (autor podręcznika – wykładał prawo następcom tronu), synem popa. Zasiadał w Senacie. Do zabójstwa cara poglądy liberalne, które później zarzucił. Zaczął popierać samodzierżawie.
Autor manifestu Aleksandra II – O nienaruszalności samodzierżawia. Wykorzystywał cerkiew do jego odbudowy. Miał krytyczne poglądy co do kultury ówczesnej, chciał ją oczyścić z liberalizmu.
Wspierał finansowo wydawnictwo literatury prawosławnej. Zakazał spektakli teatralnych w czasie Wielkiego Postu i muzyki instrumentalnej na pogrzebach.
Za jego kadencji rozkwit prawosławia – co roku otwierano mniej więcej 250 cerkwi, 10 klasztorów. Odrodził się bizantyjski styl architekturze (styl noworuski), odrodziło się też malarstwo ikonowe. Świętowano też jubileusze – 1000 lat od śmierci Cyryla i Metodego, 900 od chrztu Rusi, 500 Siergiej Radoneżski, 100 lat prawosławia w Ameryce Północnej.
Przy parafiach otwierano biblioteki, bractwa charytatywne, oddał diecezjom prawa zabrane przed Piotra I – a mianowicie, że biskup grał w sądzie główną rolę.

CERKIEW I REWOLUCJA

Polityczne nastroje społeczeństwa rosyjskiego przed rewolucją ukierunkowane były na liberalizm. Zajścia rewolucyjne pogłębiły te liberalizację. Społeczeństwo zwraca się przeciw władzy i zaczyna marzyć o republice – o państwie bez cara i bez samodzierżawia.
Paradoks – społeczeństwo traktuje Cerkiew jako organ państwowy, ten, kto występował przeciw carowi, zwracał się przeciw Cerkwi. W istocie Cerkiew była nie organem, a niewolnikiem państwa.
Oberprokuratorem Świętego Synodu był wtedy Konstantin Pobiedonoscew. Stał on na pozycji umocnienia przymierza car – Cerkiew. Uważał że car bez Cerkwi będzie słabym władcą. Cerkiew chciała powrotu do zasady soborowości i patriarchatu. Liberałowie nalegali na swobodę sumienia.
Socjalistyczne organizacje – reżyserzy manipulacji. Lata 1895-1917 to uwertura do rewolucji. Mają teraz miejsce „puste ruchy” – nie przyniosły one żadnej korzyści tym siłom, które związane były z tradycja kulturową.
Zaczyna się walka o wolność Cerkwi – Grudzień 1924 rok – закон о велотерпимости – czyli swobodzie sumienia – oznacza równouprawnienie wszystkich wyznań. Metropolita Petersburga Antoni napisał list do cara, że takie prawo postawi Cerkiew w nierównej sytuacji – Cerkiew pozostawała bowiem państwową, podczas gdy inne kościoły były wolne – wszystkie Cerkwie poza prawosławną były wolne.
Odbyło się zebranie prawosławnych duchownych i świeckich, coś w rodzaju soboru – aby ustalić jak ma zachowywać się dalej Cerkiew. Mieli nie brać w nim udziału państwowi urzędnicy. Celem tego zebrania było wyzwolenie Cerkwi od politycznej misji.
Premier Witte, który organizował to zebranie, zaprosił biskupa Sergija Stragorodskiego. Był on wcześniej rektorem Petersburskiej Akademii Duchownej, to człowiek o liberalnej świadomości. Witte celowo zaprosił właśnie jego, a nie biskupów konserwatywnych. Zaprosił tez profesorów teologii. Jeśli w tym momencie faktycznie doszłoby do wyzwolenia Cerkwi, stałaby się ona prawdopodobnie zaporą dla bolszewizmu i skutków bolszewizmu.
Rezultatem tego zebrania – „Первая Записка Витте” – żądanie zebrania soboru duchowieństwa i świeckich, zgodnie z planami ruskich hierarchów. Nie ma ona jednak siły decyzji.
Kiedy Pobiedonoscew dowiedział się o postanowieniach zebrania zdecydował, że synod ma rozpatrzeć wniosek zebrania. Okazało się, że synod przyjął bardziej nawet radykalną decyzję niż ta, która zawierała się w Записке: Synod żądał natychmiastowego zwołania soboru i wyboru patriarchy.
Pobiedonoscew odchodzi na emeryturę. Obawiając się oderwania Cerkwi od państwa rekomenduje jednak na odchodnym carowi nie zwoływać soboru. Proponuje też, aby do wszystkich diecezji wysłać опрос – z pytaniem o zdanie biskupów w sprawie odnowienia patriarchatu i soborowości. Liczył, że biskupi powiedzą, że nie trzeba ani soboru ani patriarchatu – pomylił się jednak. Gdyby nie Pobiedonoscew, car zgodziłby się na zwołanie soboru, którego żądał synod.
W wyniku przeprowadzonego опросy okazało się też, ze biskupi żądają radykalnych reform w Cerkwi – regularnego zwoływania soboru, likwidacji urzędu oberprokuratora, autonomii i oddzielenia od państwowej biurokracji, decentralizacji Cerkwi – rozdzielenia na małe autonomiczne części, autonomii parafii w ramach jurysdykcji diecezjalnej, powrotu do wyborów proboszcza w parafii.
Tichon Bieławin, biskup północnoamerykański, późniejszy patriarcha wysunął postulat rusyfikacji języka liturgicznego, unifikacji obrzędów, zdjęcia klątwy ze staroobrzędowców. Chciał też, aby duchowni brali udział w organach państwowych.
Po okresie synodalnym Cerkiew na wiele lat straciła najbardziej wspólną cechę z tradycją bizantyjską: przywiązanie do ducha diarchii. Cerkiew chciała uwolnić się wreszcie od państwa. Wcześniej chciała oświecać państwo, teraz już miała dość tej funkcji.
Oпрос i jego wyniki pozostały jednak tylko na papierze. Pobiedonoscew przeraził się nastrojów biskupów i poradził carowi w żadnym wypadku nie zwoływać teraz soboru. Twierdził, że car straciłby wtedy ostatnie narzędzie obrony przed liberalizmem.
Po rewolucji 1905 roku nastąpiły ów „nieuprawnione” reformy liberalne. Car właściwie stracił władzę. Państwo przestało interesować się Cerkwią, Cerkiew zawisła u ręki cara, który przestał rządzić państwem. Teraz думская монархия – władza rządu góruje nad władzą cara.
Reformy miały miejsce w państwie, ale obeszły Cerkiew. Car i teraz nie zwołał soboru. Co charakterystyczne dla okresu po 1905 roku – to zadziwiające rozmnożenie kółek religijnych – mnożą się różnorodne poglądy religijne. W dużych miastach powstaje mnóstwo kółek filozoficznych. Z punktu widzenia kultury jest to zjawisko pozytywne – ale z punktu widzenia Cerkwi – negatywne – teraz potrzebna była bowiem jedność religijna, a nie rozdrobnienie.
Przedstawiciele inteligencji po chorobie ateizmu wracali na łono Cerkwi – nawet niektórzy stawali się duchownymi np. marksiści Paweł Florenckij, Sergij Bułgakow.
W 1909 roku wydano tomik Вехи – zbiór tekstów, w których ruska inteligencja kaja się za grzech odstępstwa. Tom ten dał genialną analizę i diagnozę choroby komunizmu. Rodzaj prywatnej spowiedzi. To co interesujące w tomie Вехи – wniosek, iż inteligencja niesie odpowiedzialność za rozprzestrzenienie ateizmu i nihilizmu wśród narodu. W tym samym czasie nauczyciele narodniccy prowadzili antycerkiewną propagandę w szkołach ziemskich.
Jan Kronsztadzki – słynny duchowny, pracował w Petersburgu, prowadził piękne liturgie, tysiące ludzi się w kajało. Osobowość charyzmatyczna – pięknie też mówił kazania. Wywarł ogromny wpływ na robotników Petersburga.
1917 rok – Duma zmusza cara do zrzeknięcia się tronu. Świeżutki liberalizm nie chciał dzielić władzy z carem. Tron pozostaje pusty.
Metrolopolita Antoni Chrapowicki – apel do narodu, przywitał Rząd Tymczasowy. Jak zrozumieć taki gest biskupa uważanego wcześniej za jednego z najbardziej konserwatywnych hierarchów, który np. chciał, aby seminaria miejscowe zostały zamknięte, a seminarzyści kształcili się w monasterach? Otóż to był gest ocalający Cerkiew. W tym czasie Cerkiew pozostała bowiem bez głowy, mogło się z nią zdarzyć wszystko. Uznanie Rządu oznaczało dla Cerkwi przetrwanie. Rząd Tymczasowy w ogóle nie zajmował się Cerkwią, jakby jej wcale nie było.
Paweł Milukow – szczególny krzywdziciel Cerkwi. Okres od abdykacji do rewolucji październikowej był krótki, trzeba było ratować co się dało – gdyby wtedy rząd choć troszkę wolności zagwarantował Cerkwi- może byłoby inaczej.
Po wybuchu rewolucji Cerkiew podejmuje kroki w kierunku samoprzetrwania. I krok – 1918 rok – zebranie Soboru Pomiestnego – pierwszą decyzją tego soboru był wybór patriarchy. Potrzebna była głowa Cerkwi. Trzecią część soboru stanowili świeccy. Na stanowisko patriarchy było 3 kandydatów – według liczby głosów byli to: Antoni Chrapowicki, Arsienij Stadnicki, Tichon Bieławin. W drodze głosowania w dalszej części soboru wybrano Bieławina. Przywykł on do warunków amerykańskich – w Rosji sytuacja była trudniejsza.
Główna idea soboru: oddzielić Cerkiew od państwa, ściągnąć z Cerkwi odpowiedzialność za politykę państwa i za wojnę. Soborowość przybrała demokratyczny charakter. Wymowny jest fakt, ze nowy statut parafialny został opracowany na podstawie statutu Cerkwi Ameryki Północnej.
Po objęciu władzy bolszewicy rozpoczynają antycerkiewną i antyreligijną propagandę. Na fali I wojny światowej swoje karty rozgrywają liberałowie, obracają nastroje społeczne przeciw carowi i przeciw Cerkwi. Agitacja liberałów na frontach, w fabrykach Uralu, wśród młodzieży – młodzież jednak nie przylgnęła do liberałów – od razu do bolszewików – bo właśnie oni mówią o wyzwoleniu narodu od państwa.
Dlaczego Cerkiew nie poparła „białych” – ponieważ większość z nich należała do partii kadeckiej – liberalnej. Większość seminarzystów przyłączyła się do rewolucji.
1918 dekret o oddzieleniu Cerkwi od państwa – ten, o którym Cerkiew marzyła. Patriarcha osądza władze bolszewicką. Zarzuty: bogoburstwo, ideologiczne oszustwo prostego ludu, zabójstwa, kłamstwo.
Pierwszą cerkiewną ofiarą rewolucji był kijowski metropolita Władimir – to I męczennik rewolucji. Szukał pomocy u mnichów Ławry Kijowsko-Pieczerskiej, ale mnisi go nie ochronili. Tam go znaleźli bolszewicy i zamordowali. W II połowie XIX wieku zabito 19 archirejów, 102 duchownych, 95 mnic

Czytaj...

Neapol, streszczenie

Neapol, streszczenie

Neapol, kwiecień 1970

Rozpoczyna od fragmentu z tomiku Crocego „Memorie della mia vita”. Opisuje trzęsienie ziemi mające miejsce 29 lipca 1883r. Rano po eksplozji odkopali go żołnierze. Ojciec, matka i siostra zginęli. Przyszły filozof jak pisze G. H.- G. miał wówczas 16 lat. Dalej G. H. – G. analizuje sytuację: filozof nie podaje szczegółów znanych z relacji innych. Tak było i w tym roku na początku marca). Tubylcy przeczuwali niebezpieczeństwo z powodu ławicy martwych ryb ( omen). Wulkanolodzy często korzystali z wróżb, chcąc sprawdzić prawdziwość swoich tez. Do momentu, gdy rybak nie zbudził pewnej nocy mieszkańców krzycząc, że jego sieć okazała się być pełna martwych ryb. Wtedy 30 tysięcy mieszkańców opuściło Pozzuolli. Ewakuacja dobrowolna- 25 tys., przymusowa 5 tys., (Dzielnica Ziemia, tu wstrząs byłby najsilniejszy). Niebezpieczna okolica przyciągała z następujących powodów:
- miejsce dekapitacji św. Januarego,
- miejsce ur. Sofii Loren,
- dymiące paszcze Solfatary,
- góra, która powstała w wyniku trzęsienia ziemi w 1538r.,
Wulkanolodzy roznieśli alarm, bo termometr w Serapeo w ciągu miesiąca wskazał podniesienie skorupy o 1 metr, ale gdyby nie rybak, mieszkańcy pozostaliby obojętni. Narrator udaje się do Rione Terra, gdzie ulokowano ewakuowanego wraz z żoną i dziećmi młodego rybaka. Człowiek był bardzo sceptyczny. Mówił, że pęknięta fasada powstała w wyniku zderzenia z ciężarówką a rybak z siecią martwych ryb zełgał, bo został przekupiony( 3 dni trzymał je daleko od brzegu, żeby zdechły). Nie wiadomo kto, ale kręcą się tu teraz ludzie oferując dobre ceny za domy w Dzielnicy Ziemia. Trzęsienie ziemi, którego nie było- komentarz G.H-G : Nakręciłby film, scenariusz: powstałby tu hotel, po pewnym czasie w domach pojawiłyby się pęknięcia- wulkanolodzy alarmują, ryby zdychają, ludzie nie wierzą, nauczeni doświadczeniem, następuje trzęsienie ziemi- koniec. Wg niego to nowoczesna wersja bajki o pastuszku i wilku, nie pozbawiona aluzji do włoskiego życia politycznego.

Sztokholm 11 marca

Z G. H.-G. siedzi młody Żyd (22/23 l.) usunięty z UW po wydarzeniach marcowych. Po „akcji” wyemigrował z rodzina w ramach ‘syjonistycznego Exodusu” do Rzymu a stamtąd do Szwecji. Nie lubi określenia „emigrant”. Na emigracji używa 2 pojęć: Polacy polskiego pochodzenia i Polacy żydowskiego pochodzenia. Tym drugim „zrobiono gębę” dzięki Gomółce. Ma pretensje, że „Kultura” drukuje artykuły o tych, którzy przed opuszczeniem kraju reprezentowali inną opcję polityczną. G. H.-G. odprowadził go do metra. Jego komentarz to nawiązanie do książki Nadiezy Mandelsztama „Wieczny problem ojców i dzieci” nie jest monopolem Rosji. Nie wie czy synowie rozlicza się za ojców, czy wnuki podczas procesu ozdrowienia zapadną na inną chorobę.

14 marca

Dziś widział przeróbkę filmową „Dnia Iwana Denisowicza”. Bał się, że wrócą wspomnienia, ale tylko, gdy Iwan kładł się na pryczy „poczuł w gardle jakby suchy gruzełek szlochu”. Czytał w „Grani” sprawozdanie z wieczoru mandelsztamowskiego na Uniwersytecie Moskiewskim w V 1965 r. Sala była pełna osób. Przytacza opowieść Prelegenta ( Warłam Szałamow, autor „Opowiadań kołymskich”). Przeżył cudem na Kołymie 17 lat, wrócił do Moskwy chory i głuchy. G. H. –G. zestawia go z T. Borowskim. Opowiada o ludziach próbujących ukryć zmarłego współwięźnia, by dostać jego porcję.

Kopenhaga 18 marca

Opisuje swoją wyprawę do dzielnicy porno. Opuścił ją po chwili, bo go znudziła. Zajrzał do kilku porno-shops. Pisemka, elektryczne i nie-elektryczne przybory do uprawiania miłości „samotrzeć”. Na jednaj z wystaw Budda kontemplujący pępek (nie genitalia, bo przeszkadzałby mu brzuch- dowcipny ten Herlingas ). Ta edukacja byłaby dobra dla dzieci, ale one nie zwracałby uwagi na wystawy. Następnego dnia miał lecieć do Paryża więc za 10 koron poszedł oglądać film „Dlaczego Pan(i) to robi?” w celu dokształcenia się. Opisuje go, składał się z 3 części:
1) młoda Dunka deklaruje miłość do zwierząt po czym prezentuje się nago i kopuluje z bykiem, kozłem i psem( w Danii wycięto akt z ogierem). Najbardziej znudzoną minę miał byk,
2) 2 lesbijki- Dunka i Murzynka,
3) 2 pary po ślubie, na ringu, po akcie zarzucają sobie ręczniki. Dookoła ringu zgromadzeni młodzi ludzie (entuzjazm na twarzy). Widzowie po filmie byli równie zniechęceni jak byk.

21 marca Maisons- Laffitte

Umówił się ze znajomymi z Polski w kawiarni. Mężczyzna przyszedł wstawiony i zwracał się do G. H.- G. w liczbie mnogiej. Zarzucał „im” brak znajomości realiów w kraju. Nie rozumie dlaczego wg „ich” mieli poprzeć w XII robotników. Wg niego wzburzyłoby to Rosję i Czechosłowację. Poza tym wyszliby na rewolucji jak Czesi (jak Z. na mydle). Rewolucje może wywołać tylko taka książka jak jego (ma się ukazać). Mówił coś o kardynale, ale G. nie rozumiał. G. podsunął mu pomysł napisania książki o tłumie polskich Józefów K., krajowych i emigracyjnych, który rozkłada się pod Zamkiem Królewskim w W-wie i czeka. Mężczyzna nie zrozumiał. Rozstali się. Wracając czytał list C.M.( taki skrót jest w książce), który dał mu J.G. M. pisze o świetnej książce Burby- Kochańskiego. Pojawiają się ciężkie słowa pod adresem polskiej inteligencji. M. jest anty-zachodni. Wg niego „dzisiejsza” sytuacja przypomina walkę Obozu Reform w XVIII w. na 2 fronty- przeciw sarkazmowi i przeciw małpowaniu paryskich wykwintów.

8 kwietnia Neapol

Opowiada o hiszpańskim zwyczaju Lo strusio ( od czas. Strusciare- powłóczyć nogami). W Wlk Czwartek ulica Via Toledo zostaje zamknięta na 3 godziny zamknięta dla ruchu kołowego, by wierni mogli odwiedzić kościoły, gdzie ustawiane są symboliczne Groby Pańskie z białych kwiatów i świec. Gdy wznowiono ruch, „schronił” się w kinie na „Śmierci w Wenecji”. Kiczowe dzieło. Mann źle skończył, jak wielu w „uścisku 9 Muzy”. Przygotowuje się „do łabędziego śpiewu, do nakręcenia Recherche Prosta…”

20 maja

Wychodząc z domu, natknął się na pogrzeb znajomego doktora. Zgodnie z tutejszym zwyczajem musiał odprowadzić zmarłego do zakrętu ulicy. W Neapolu opłakiwanie zmarłych trwa krótko. Na Poggioreale w słoneczne ndz-e cmentarz wygląda jak miejsce wiosennego pikniku. Żałobnicy nawet wyciągają z grobów kości, by je czyścić i całować. Sporo Neapolitańczyków posiada w kościele Santa Maria della Sanita zamykane na klucz gabloty z adorowanymi kośćmi ( szczątki anonimowych zmarłych na dżumę). Neapolitańczycy spoufalają się ze śmiercią, Sycylijczycy mają jej obsesję. Zastanawia się dlaczego. Wspomina swoja podróż do Burmy i Indii. W Kalkucie zaprowadzono go do świątyni bogini Kali. Opisuje krematorium- ciała okładane gałązkami, niedopalone ręce i nogi, obojętność ludzi. Potem pisał o niej. Śmierć W Neapolu jest czymś pośrednim pomiędzy.

13 czerwca

Był u T.9 taki skrót) na herbacie. S. stwierdził, że dopóki siedziało się w kraju, była nadzieja na współpracę z „reakcjonistami zachodnimi”. Po przyjeździe okazało się, że to oni uważają mieszkańców komunistycznych państw za „reakcjonistów”. Najlepiej można dogadać się z przyjaciółmi, którzy wiedzą to samo.

26 lipca, Rzym

Opisuje ulicę wieczorem, po całym dniu, w końcu upał osłabł. Kiedyś lubił przyjeżdżać do Wiecznego Miasta. Powracają wspomnienia. Często włóczył się po mieście. Po wojnie mieszkali w wynajmowanym pokoju profesora. Wieczorami chodzili na wino. Jest wieżyczka, którą także zajmowali, ale już bez tabliczki. Nie ma winiarni pod Złotym Kogutem. Nikt już jej nie pamięta. Nostalgia. Nie opłaca się mu kłaść spać, bo pociąg z W-wy przychodzi rano.

21 sierpnia, Szafuza

Jadąc do Sz. wspomina notatkę Stempowskiego „Nad wodospadem w Szafuzie”. Jerzy Stempowski skarżył się, że kiedyś na widok wodospadu ludzie płakali a teraz są bez emocji. G.H.- G. pisze, że S. nie przewidziała, ze wycieczka do Sz. będzie dla kogoś powodem do zadumy nad jego osobą. S. nie pisał o emocjach. Raz pozwolił sobie na szczerość- usłyszawszy głos ojczystej rzek, poczuł, że tułaczka się skończyła. G. pyta samego siebie czy w huku wodospadu w Szafuzie usłyszał głos swojej. Przed wyjazdem do Neapolu, wspominał z siostrą krajobrazy z dzieciństwa. Już ich nie ma, szczęśliwy kto potrafi je zachować, są najcenniejsze. Zazdrości Miłoszowi „Doliny Issy”.

25 września

Opisuje wystawę 18-wiecznego malarstwa weneckiego w O RANGERIE (Canaletto, Guardi, Tiepolo, Longhi). G. H.-G. pyta czy jest Wenecja. Wenecjanin powiedziałby- cudem, dla G. snem. Wspomina swoją wizytę zimą. Mgła była bardzo gęsta. Trafili do hotelu dzięki czyjejś latarce. Dzień po omacku brodzili w „białej kaszy”, wieczorami odwiedzali bibliofila T. Ciszę przerywały syreny brodzących we mgle okrętów. Momentami mgła się przerzedzała i oglądali zarysy miasta, jak dekoracje teatralne (podglądając je jak przez dziurkę od klucza). W dzień wyjazdu mgła opadła, sen zniknął, ich oczom ukazała się złotawo- zielona aura. Czuli żal z przebudzenia się ze snu. Jeśli Wenecja nie zostanie ocalona, Europa zachoruje na „zatrucie psychiczne”.

23 października

Przeglądał album poświęcony astygmatykowi Padre Pio. Opisuje: chory A.W. postanowił wybrać się do P.P. Stracił wiarę. Niedaleko San Giovanni Rotundo grupa chłopów przeszła na judaizm. Ich przedstawiciel pokłócił się z rzymskim rabinem. Wg przywódcy rabin powinien go wysłuchać, bo Bóg działa przez proroków. Pasterzem wyposażonym w dar widzenia chciał być PP.

3 listopada
Refleksje nad pisarzami. Dzieli ich na przykutych do stołka i perypatetyków. Sam zalicza siebie do 2 gatunku. Jest zdania, że podczas pisania obszedł kulę ziemską. Porównuje to do transu. Czasami na chwilę przerywa i uświadamia sobie, że wielu rzeczy wcześniej nie widział.

17 grudnia

Dostał z W-wy od Herberta tomik „Wiersze zebrane”. Nie znał tomiku „Napis” z „Prologiem”- rozmowa Życia z Wiernością. Czytał go ze „skurczem gardła”. Podobne tony odnajduje w wierszu Miłosza „W Warszawie” i jego „Balladzie” dedykowanej Andrzejewskiemu. Wspomina negatywny stosunek Herberta do Andrzejewskiego.

24 grudnia

W ucieczce przed gwiazdkowymi wisiorami schronił się wśród kramów z akcesoriami do żłóbka. Oglądał z F. wybór prezydenta. F. ironicznie zawołał „Habemus Leonem!”. Aluzja do conclawe. Kiedyś żeby zmusić się do wyboru papieża, wstrzymano kardynałom dostawę jedzenia. Dziś wystarczy, że zbliża się Boże Narodzenie. F. wziął bezterminowy urlop, lepiej siedzieć w 4 ścianach niż uczyć młodzież.

1972r

9 stycznia

Przegląda 3 tom Orwella. Dzięki Glebowi Strusiemu zwrócił uwagę na powieść Zamiatina „My” (podobna). Czyta list do Eliota 9wydawcy) z prośbą o wydanie „Folwarku…” i zaznaczenie, że nie zgadza się na żadne poprawki, tym bardziej nie akceptuje sugestii zmiany świń na inne zwierzęta. Eliot nie wydał (ryzyko).

9 lutego,Neapol

Gombrowicz wyznał, ze wpłynął na niego Dostojewski. Przywołuje poglądy G. na temat „Zbrodni i kary”. Wg niego Raskolnikow nie przezywa wyrzutów sumienia. Wyrzuca sobie jedynie fakt, iż mu się „nie udało”. Do kapitulacji przed policja popycha go system zwierciadlanych odbić. Jego sumienie milczy ale nie sumienie innych, którzy by go potępili. Pod wpływem tego, co zobaczyliby w nim inni zaczyna się w nim krystalizować poczucie win. Raskolnikow przybiera narzucone przez ogół sumienie nie ważne czy jest ono właściwe czy nie, eg G. H.-G. jest to zredukowanie Dostojewskiego. Wszystko zgadza się do momentu, w którym Raskolinkow żałuje, że zbrodnia się nie udała. Jednakże Dostojewski pisze, iż bohater wyczuwa w swoim postępowaniu głęboki fałsz. Pisze, że była to zapowiedź przyszłego zmartwychwstania w ostatniej scenie sięga po Biblie! Gdyby poprzestać na interpretacji Gombrowicza, w której Raskolnikow najpierw widzi siebie swoimi oczami a następnie oczami innych, byłaby to powieść o normach życia społecznego. Chodzi tu tymczasem o cos głębszego. W ostatnich 3 zdaniach Dostojewski rysuje proces nawrócenia. Raskolnikow zaczepia się o coś wyższego od niego, Gombrowicz nazwałby to „kościołem międzyludzkim”, tymczasem chodzi o Boga. Gombrowicz wg G.H.-G. przeczytał na swój sposób „Zbrodnię i karę” i dorobił do niej swoja ideologie niemożności wyrażania własnego „ja”, które zawsze jest odbiciem innych więc nie istnieje.

7 marca

G. H.-G-. cytuje fragment „Z prywatnych obowiązków” Miłosza, w którym opisuje on swój spacer z Anną Kowalską ulica Krakowa. W pewnym momencie kobieta zaczęła płakać, była to caritas. Wspomina on nieszczęście kraju w roku 1945 i szybkie montowanie aparatu państwowego złożonego z bandziorów. Wielu zapomniało o świadectwie własnych oczu. G. H.-G. proponuje pokazać odwrotną stronę caritas- przerażenie. Wspomina, że latem 1963r. Kowalska i Dąbrowska pojechały do Włoch. Podczas dyskusji które znalazły wyraz w Memoriale 34 zachowywała się z rezerwa. Pewnego popołudnia pod nieobecność odpoczywającej Dąbrowskiej wybuchła, wykrzyczała to, co ja bolało. Pisarze dzielą się na tych, którzy zostali sparaliżowani i na tych, którzy SA skłonni do „racjonalizacji”.

16 kwietnia

G. H.- G. złapał depresje. Uciekł dziś z Neapolu, ogarniętego przedwyborczym szałem. Obok niego mieszka przywódca narodowej prawicy, którego argumentem SA pieśni narodowe puszczane ze zdartych płyt i pokazywanie swojego 80letniego torsu ( chciałby być jak Mussolini). Myślał, że znajdzie schronienie w Nerano, ale trzeba było się ewakuować, bo zalało plażę. Nie wie po co pisze o tym w dzienniku.

22maja

Nowa publicystyka polska (śmiało i uczciwe mówi o sprawach tajnych) rodzi się w kraju na Sali sądowej. Dowodem są taty oskarżonych w procesie „Ruchu” np. Benedykta Czumy, którzy ukradli maszyny do pisania. Nie można napisać w Polsce powieści politycznych, jedynie przemówienia podsądnych.

Neapol 1 czerwca

Rano idzie na kawę. W kawiarni jest niewiele osób. Dostrzega stara kobietę, która pożerała poranną gazetę ( o jatce na lotnisku pod Tel-Avivem). Wydaje mu się (pod wpływem oparów alkoholowych0, ze to gazeta ją pożera a litery SA jak małe mrówki. Była zdziwiona, wargi jej dygotały aż wreszcie jej twarz skamieniała.

9 lipca

Czyta jakaś powieść o Sardynii. Zastanawia się skąd biorą się stany lękowe. Człowiek doświadcza półsmierci- snu i ćwierćśmierci- samotności. Tak jak autor książki uważa, że łatwiej wyobrażamy sobie śmierć niż światło miłosierdzia. Wyobraźnia bez doświadczenia jest męką. Wszystkie ucieczki w niej pokładają źródło. Przywołuje okrzyk św. Jana od Krzyża- umierać nie umierając.

25 sierpnia

Czyta w gazecie fragmenty nie wygłoszonej mowy „noblowskiej’ Sołżenicyna. Wg niego wspaniale jest żyć w czasach, które wydały takiego pisarza. Cytuje Sołnizacyna: biada narodowi posiadającemu ;literaturę kontrolowana przez władzę, bo sam siebie zapomina.

3 września

L. przepisuje listy Labroli do Crocego. Zajrzał jej przez ramie i znalazł taki cytat” posiadać religie bez Boga co jeśli graniczy z absurdem nie jest przez to mniej prawdziwe”. Taka religia miał być marksizm, bez Boga, ale z prorokiem. Nie przetrwał. Człowiek potrzebuje pewności, zawsze będzie do niej tęsknił. Religijność jest nieustannym wątpieniem żywej duszy. Pewność istnieje tylko w karnych szeregach.

11 października

Wspomina swoje wcześniejsze komentarze na temat Orwella. Dzieki Trickowi znalazł się w jego esejach list na temat czegoś co wcześniej opisywałam. Crick dodaje 2 komentarze: 1 Orwell dostrzegał Powstanie Warszawskie i zarzucał Anglii bierność i zezwalanie Rosji na działania, 2- dotyczy Eliota, który to nie wydał książeczki mimo, że uznał ja za dobra, nie wydawała mu się odpowiednia do sytuacji politycznej. Komentarz G. H.-G. o txcie Orwella: „Niebezpieczeństwem jest umysł gramofonowy, niezależnie od tego jaka się nań nakłada płytę”.

7 listopada

W okolicach portu na murze były 2 slogany. Po lewej stronie: Lud nie głosuje, lud walczy!”. Po prawej „Głosuj na faszystów, walka trwa!”. Po środku „Cudowna Panienko Pompejańska, zachowaj nas w swojej opiece!”.

31 grudnia

Pisze godzinę przed 1973r. Będzie dużo fajerwerków, ale mniej bo był jakiś wybuch, zginęło 16 osób i policja wzmogła kontrolę. Wspomina wydarzenia minionego roku: odrestaurowano Pietę Michała Anioła u Św. Piotra. Winny okaleczenia rzeźby Laszlo Toth powędrował z certyfikatem choroby umysłowej do zakładu. Skomentował to, że gdyby nie uznali go winnym musieliby uznać go za Mesjasza;) poza tym iluś tam robotników otrzyma maski przeciwgazowe do pracy. Kpi z tego jak dobre jest państwo (ironizuje ). Za 15 minut ma wybić północ.

DZIĘKI BOGU KONIEC!!!

P.S. Było ciekawe nie powiem, nostalgia itp. Poza tym jest złośliwy co mi przypadło do gustu powodzenia przy wkuwaniu!!

Czytaj...

„Próchno” opracowanie

„Próchno” opracowanie

WACŁAW BERENT „PRÓCHNO”
Wstęp
=> debiut powieściowy 21-letniego Berenta – Fachowiec (1894/95); pierwodruk Próchna w stawnym czasopiśmie polskiego moder- nizmu – Chimera (1900), początkowo utwór zatytułowany był Uwiedli, ale zmieniony został pod wpływem Zenona Przesmyckiego Miriama” – redaktora nacz. Chimery
KOMPOZYCJA PRÓCHNA
=> 3 części eksponują 3 głównych bohaterów (cz. l – aktor Borowski, cz. II – dziennikarz Jelsky, cz. III – muzyk Hertenstein) – 3 drogi/którymi może podążać każdy artysta i człowiek ambitny
=> polifoniczność, odmienne punkty widzenia poszczególnych postaci, narracja przestrzegająca perspektywy subiektywnego spojrzenia danego bohatera, równorzędne traktowanie przez twórcę wielu głosów przytaczanych w dziele
•=> postacie tworzone na zasadzie podobieństwa i antynomii – ci, którzy ponieśli klęskę (Borowski, Jelsky, Hertenstein) są kontrapunktowe zestawieni z sylwetkami artystów, którzy odnieśli sukces (Turkuł, Guiłbert, Hilda Hertenstein)
=> niezwykłość osobowości 3 głównych bohaterów – przeżywają oni niepokoje współczesnego artysty: niewiarę w celowość tworzenia, wątpliwości co do swojej siły twórczej i rangi własnej twórczości, niemożność sprawdzenia swoich sił w działalności artystycznej; inaczej inny artysta – Muller – cechuje go epigonizm, jego twórczość jest wtórna, nieoryginalna, on nie przeżywa tragedii niemocy twórczej ani niewiary w znaczenie sztuki poetyckiej)
=> narracja – zasadniczo 2 rodzaje: narratorem jest postać (monolog-retrospekcja), narracja jest prowadzona z punktu widzenia postaci (narracja personalna); konwencja „dokładnej pamięci” narratora (wypowiedzi boh. wypełniają dialogi wchodzące w skład opowiadanej historii)
=> dialog – b. dużo, udział dialogu w narracji podobny jak w utworach dramatycznych; ta cecha powieści zbliża Próchno do beletrystyki Skandynawów (Strindberg, Hamsun) oraz Przybyszewskiego, taka teatralizacja prozy eliminowała szerokie opisy miejsca akcji i samą akcje, dając w zamian ideowo powiązane sekwencje scen dialogowych, Berent często określa drobiazgowe gesty, mimikę, odruchy, a nawet sposób mówienia postaci (kolejny przykład teatralizacji)
==> czas i przestrzeń – cała akcja toczy się w ciągu kilku dni, tylko 3 wieczory i noce są przedstawione dokładniej, częste retrospekcje; innymi słowy: bezpośrednie ukazanie scen kulminacyjnych, pośrednie zaś prehistorii każdej z ważniejszych postaci; nakładanie się przestrzeni powieściowych – sceneria rzeczywista miesza się ze scenerią przywoływaną w plastycznie zorganizowanej narracji danego boh., przestrzeń wewn. wchodzi w interakcje z przestrzenią zewn.; nakładanie się rzeczywistości świadczy o stanie psychicenym bohaterów Próchna — nie odróżniają oni już świata realnego od świata marzeń i fantazji; opisy przedmiotów są raczej sugerowane przez kilka szczegółów niż dokładniej przedstawiane, opisy postaci – stale niedookreślone, nigdy nie spotykamy całkowitego, kilkuzdaniowego opisu sylwetki danego bohatera (można to nazwać fragmentarycznym widzeniem przedmiotu, widać tu wpływ impresjonizmu – nieuporządkowane przez umysł notowanie faktów i takie ich przekazywanie, by było widać brak korygującej interwencji umysłu
JĘZYK I STYL PRÓCHNA
=> percepcja impresjonistyczna — spostrzeganie zjawisk, ale brak analizowania ich znaczenia, przedstawianie ich w takiej postaci, w jakiej zostały zaobserwowane i pozostawianie czytelnikowi zadania wciągnięcia wniosków i oceny ważności zjawisk => konkretyzacja abstraktów – opisy uczuć potraktowane tak, jakby były czymś wymiernym i widocznym; używanie zaimka nieokreślonego dla zasugerowania niejasności nagłego spostrzeżenia jakiegoś przedmiotu; wyrażenia typu: ,Jakby”, „zda się”, „czy”, których zadaniem jest prezentacja skomplikowanej osobowości boh. i podkreślanie niewiedzy narratora
=> obecność języka mówionego i pisanego w narracji, styl języka pisanego widać m. in. w: legendzie o Bratumilu, dzienniku Miiilera, listach Hertensteina do syna oraz w zjawiskach składniowych (inwersja, retardacja, aforyzmy)
=> Próchno zaczyna się i kończy swoistą klamrą poetycką, której wyróżnikiem jest metaforycznie ujęty ptak: na początku na cmentarzu, gdzie znaleźli się Borowski i Kunicki nie ma nawet wrony jako oznaki życia, w finalnej scenie „świergot radosny” ptactwa towarzyszy śmierci dwóch dawnych przyjaciół, metafora polega tu na tym, że Borowski i inne postacie sąjak przelotne ptaki [trochę to naciągane, nie?; autor wstępu nazywa to swoje odkrywcze porównanie - perseweracją motywu ornitologicznego]
=> aluzje literackie do Nietzschego: słowa-klucze (nadczłowiek, motłoch, dostojny), przywoływanie aforyzmów filozofa niemieckiego, symbole „nietzscheańskie” (obraz wysokich gór i lodowca, witalistyczne motywy morza, ognia i tańca, lejtmotyw „krzyków po nocy”), epizody paralelne do fragmentów Tako rzecze Zaratustra (sceny uczty drużyny Hertensteina w kawiarni, przejście Borowskiego przez most; wielość punktów spojrzenia na świat, poliperspektywizm, charakteryzujący metodę dyskursu Nietzschego a polifoniczność Próchna)
MITY
=> symboliczne triady – 3 drogi artysty: ku sztuce idealnej, ku sukcesom i popularności, ku rzemiosłu; triada 3 głównych kolorów -
bieli, czerwieni i czerni i ich ambiwalencja: biel oznacza tu kobiecość, życie oraz śmierć (biel trupia, trucizna Jelsky’ego), czerń -śmierć oraz sacrum („czarna moc” twórcza), czerwień, związana z Agni – hinduskim bogiem ognia, symbolizuje intymność mieszkań artystów oraz apokalipsę pejzażu wielkomiejskiego, śmierć (demoniczny wygląd płonącego m;asta); te ambiwalencje wyznaczają sytuację artysty – Boga i ofiary, kapłana i błazna, „nadczłowieka” i psychopaty
=> mit księgi – odwoływanie się przez bohaterów do tekstów Nietzschego, kodeksu buddyjskiego, utworów Słowackiego
RECEPCJA UTWORU
=> apologeci – M. Komomicka, I. Matuszewski, Z. Nałkowska: krytycy – W. Gomulicki, S. Brzozowski (choć początkowo przychylny)
=> interpretacja tytułu – tytuł wzięty z wypowiedzi Ploszowskiego w Bez dogmatu (Krzyżanowski); próchno =rozkład duszy idealisty (Matuszewski), próchno = „odbierające dech, zagęszczone bogactwo istnienia, gwałtowność uczuć i dobywające się spod ich ucisku życie myśli” (Nałkowska)
=> zwracano uwagę na dramatyczną strukturę powieści (Komomicka, Krzyżanowski); nazywano też Próchno „absurdem beletrystycznym”, mówiono o nim jako o powieści psychologicznej, środowiskowej
=> krytyka afabulamości, słabo widocznym powiązaniom epizodów i części Próchna, pochwały za brak akcji zewnętrznej
=> wymowa ideologiczna utworu wywołała dwie dyskusje literackie – l) czy Berent potępia artystów-dekadentów, czy też bierze ich w obronę, 2) sprawa dystansu do przedstawianego środowiska
=> nawiązania do Próchna – Brzozowski w latach 1902-06 (W/y), Nałkowska (np. Książę – gdzie pojawia się postać mówiąca o Hertensteinie, Narcyz – gdzie występuje sam Berent), Witkacy (622 upadki Bunga), Iwaszkiewicz (Hilary, syn buchaltera – motyw samobójstwa bohaterów)
Treść
[ dedykacja - Miriamowi (pseudonim Zbigniewa Przesmyckiego, krytyka lit., poety, edytora dzieł Norwida, wydawcy Chimery, w której pojawił się pierwodruk Próchna', co ciekawe Miriamowi dedykował też swą powieść Homo sapiens Przybyszewski oraz Reymont Chłopów)
l motto z O naprawie Rzeczypospolitej Frycza-Modrzewskiego („Niemoc serdeczna jest stokroć gorszą od niemocy fizycznej. Przeto zleczcie myśl waszą.")
cz. l
Kunicki i Borowski na cmentarzu. Zgorzkniały Borowski wspomina swe życie - dzieciństwo z niewyrozumiałym ojcem, fascynację lit., tęsknotę za wcześnie zmarłą matką (jej zdjęcie wisiało nad łóżkiem Borowskiego, często się do niej modlił, widział w tym zdjęciu uosobienie matki, sztuki, życia, kobiety...), niemożność porozumienia z ojcem (Borowski był bardzo uduchowiony, chciał czegoś wielkiego, coś go ciągnęło w świat niezbadany). Opowiada dalej — zostaje aktorem (jak ojciec zresztą), wiąże się z pewną kobietą (która potem niestety „padła mu w poprzek drogi życia"), przeżywa też oczywiście -jak to w tamtych czasach — „ból i smutek". W końcu poznaje Zochnę (niedługo potem zostaje ona jego żoną) - jest nią oczarowany, jest dla niego „święta", on wreszcie „naprawdę kocha", ale wcale nie chce jej „tknąć" (monolog Borowskiego o tęsknocie, marzeniach i Zosi „rozwijającej warkocz wpołyskliwą falę" jest tak zagadkowy, że nie wiem niestety, czy spełnił swe postanowienie co do „nietykania" żony).
W wypowiedziach ojca Borowskiego widać przekonanie o wyższości sztuki, teatru nad ludzkim motłochem (ale ojciec Borowskiego na końcu życia jest przegrany: porzucony przez kobiety, wyrzucony z teatru, pijak). Borowski niejako przejmuje aktorską schedę po ojcu -jest świetny, „zgrywa się" na scenie, w odgrywane postacie wkłada całą duszę (dodajmy jednak, że od ślubu czasem grywa źle). Borowski jednak ciągle kłóci się z ojcem, bo — l) ojciec nie akceptuje Zosi, 2) uważa ojca za kabotyna (u Berenta termin ten oznacza kogoś, kto nie odróżnia desek scenicznych od rzeczywistości i ma „przerost nerwu aktorskiego" - Borowski też jednak tak się zachowuje: gdy po pewnej kłótni z ojcem przed innymi aktorami i pracownikami teatru nieszczerze odgrywa rolę wyklętego, ale pokornego syna, co więcej - zdaje sobie z tego sprawę, ale nie może przestać, brak mu woli). Po jednej z takich kłótni, gdy Borowski zbyt odważnie wyzywa ojca, ten się wiesza...
Koniec opowieści Borowskiego — znów na cmentarzu. Borowski i Kunicki idą do kawiarni - Borowski upija się. Okazuje się, że Borowski już nie gra w teatrze, jest zrozpaczony, wszystkich nienawidzi, boi się samotności, pustki, zazdrości Kunickiemu, że nie straszy go „zmora rzeczywistości", wygłasza tez peany na cześć ukochanej kobiety (zdroworozsądkowy - jak na razie – Kunicki uważa, że Borowski marnuje żonie życie).
Kunicki cierpi z powodu samotności, w kawiarni (gdzie idzie, by „leczyć się widokiem gromady") spotyka znajomego dziennikarza, Jelsky'ego. Rozmawiają - Kunickiego dusi wstręt do wszystkiego, ubolewa nad szarym życiem; Jeisky kwituje te wywodysłowem: „Wiosna", on bierze życie spokojnie, ma dość filozofii prezentowanej przez Kunickiego, nie myśli o goryczy, nud-zie, wstręcie itd., ale o wykorzystaniu życia, o użyciu. Kunicki nie może poza tym uporać się z nieszczęśliwą miłością do... Zochny Borowskiej (!).
Borowski i Zosia - Borowski cierpi, że nie może grać (nie wiem, czy chodzi o słynną „niemoc twórczą", czy o to, że go wylali z teatru). Władus (bo tak mu na imię) przeżywa ból odrzucenia, tragedię jednostki niepodporządkowanej tłumowi. Zosia narzeka, żewskutek życia z takim człowiekiem jak Borowski zmieniła się - stała się smutniejsza, nieraz płacze całymi dniami. A!e wciąż i tak boje zapewniają się o miłości, a Zosia mówi wręcz o swojej gotowości do ofiary dla męża ('„gdy ci stanę na drodze - zcepcz"),
Borowski, Jeisky i Kunicki udają się razem do kawiarni. Kunicki daje się tam właściwie pokornie zaciągnąć - i tak przygniata go „ smutek życia". W kawiarni wszczynają rozmowy o literaturze (są tam także: Turkuł - autor dramatyczny, zna Borowskiego jako aktora, Muller - suchomik, poeta, pisze wielki poemat, Henryk von Hertenstein -jakby mecenas, muzyk, Pawlak - malarz, Polak ze wschodniej Polski; aha - tak w ogóle to wydaje mi się, że akcja dzieje się w Niemczech - wiecie, tu nic do końca nie jest dokładnie powiedziane). Borowski mówi ironicznie o lit. polskiej - Polacy traktują tradycje jak sakrament, boją się nowych tematów, krytycznie mówi tez o polskim malarstwie, wspomina o potędze prasy (szczególnie ,,Kuriera"). OkazLie się, ze Jeisky jest Polakiem z Górnego Śląska. Borowski zarzuca mu, że się zgermanizował. Jeisky broni się - nie lubi sentymentainości, lekkomyślności Polaków, uważa, ze jest „dobrym Europejczykiem" (wg niego - pojęcie jeszcze niezrozumiałe w Polsce).
Cała grupa z kawiarni idzie do teatru. Na scenie kabaret, kankan - Kurucki nie rozumie, jak ci wszyscv, którzy medav.T.o prowadzili wzniosłe, dekadenckie rozmowy w kawiarni, mogą bawić się teraz na takiej sztuce. Najbardziej zadowolony jest Jeisky (jakpamiętamy - lekko podchodzi do życia). Wizytę w teatrze przeżywa Borowski - krzyczy: „chcę grać", w kacie 'oży rec-.TUje Ber.:o'^skiego. nertenstem me wytrzymuje, gdy na scenie aktor parodiuje kolejnych kompozytorów', a w końcu - Chopina. Wraz z 7'iu-kułem i Borowskim przechodzą do innej, cichej, loży. Rozmawiają- Herienstein chwali czvn, niespodziewanie chwali; też Borowskiego jako
aktora, poleca "o Turkułowi, by zaangażował go do którejś ze swych sztuk. Turku) niespodziewanie proponuje Borowskiemu role w swej sztuce Przeznaczenie granej w Teatrze Wielkim w Warszawie, chce go tam zabrać ze sobą. Zawieszenie akcji - czy zdumiony Borowski się zgodzi (s co z żoną)?
Na scenie pojawia się gwiazda wieczoru — Yvette Guilbert (autentyczna słynna francuska piosenkarka kabaretowa, jej portrety wielokrotnie malował Henri de Toulouse-Lautrec).
Borowski wraca z Jelskym do domu - wciąż znękany," nie umie się modlić w życiu (szczerze robi to tylko na scenie, sztuka jawi się jako klątwa), postanawia przyjąć propozycję Turkuła i wyjechać, a żonę „zostawić Kunickiemu". Pisze list do niego, nazywa siebie „najpodlejszym człowiekiem". Rozpacza, gdy widzi śpiącą Zosię -jakże mają zostawić? Zosia niespodziewanie budzi się, Borowski ucieka, za sobą słyszy wołanie żony: „Właduś mój"; w malignie błąka się po mieście. Spotyka się z Turkułem, mają wyjeżdżać, Turkuł opowiada mu treść swojej sztuki - jak na ironię - chodzi o konflikt sztuka - kobieta, kobieta poświęca się dla artysty i umiera. Turkuł mówi Borowskiemu, że przegrywa ten, kto walczy ze swym przeznaczeniem; by dla niego (przeznaczenia) porzucićwszystko, zdeptać nawet obowiązek, trzeba „upartej woli". Dalej mówi, że „ból - sztukę rodzi" (oryginalny sposób pocieszania).Borowski - nadal w rozpaczy -już prawie skacze z mostu. W końcu idzie jednak dalej z Turkułem. Ale i Turkuł, i Borowski czują, że Borowski idzie na śmierć (Turkuł sądzi, że za 2-3 lata Borowski powiesi się z tęsknoty - oczywiście głośno tego nie mówi).
cz.2
Jelsky pociesza Zosię po odejściu jej męża. Martwi się, co biedaczka pocznie w samotności.
Jelsky mieszka z Mullerem — dochodzi między nimi do sporu, Muller zarzuca Jelsky'emu, że go wykorzystywał i że nie ma talentu (ale - bądźmy szczerzy — niezbyt rozumiem, o co chodzi Mullerowi). Po tym incydencie Muller wychodzi, zostawia jednak swój dziennik pt. Myśli niepłodne - Jelsky,czyta (my wraz z nim). Muller pisze o kobietach, o Jelskym, który -jego zdaniem - zaprzepaścił polskość, o uczuciu do Zosi, jest też zwrot do szatana o pomoc w pisaniu. Po przeczytaniu fragmentu dziennika Jelsky'ego w nocy męczą zmory.
Jelsky idzie do Kunickiego. Ten - po zasmakowaniu życia artystów, po wizytach w kawiarni -jest zniechęcony do własnego życia, wydaje się mu się ono szare i nudne. Według Kunickiego tylko artyści potrafią kochać i cierpieć. Zwykli ludzie -jak Kunicki -boją się siły uczucia. Jelsky jednak widzi w Kunicktm artystę, proroka, wizjonera (a co tam!), chce przeczytać zeszyt z jego poezjami, ale Kunicki rzuca bezcenny zapewne zeszyt w ogień (sam nie wie, czego chce). Chce bowiem się przemóc i pozostać „pożytecznym człowiekiem". Jelsky nazywa go w myśli idiotą, w końcu ujawnia cel wizyty - opowiada Kunickiemu o ucieczce Borowskiego i porzuceniu Zosi. Kunicki uważa, że nie może spełnić prośby Borowskiego (tj. zaopiekować się Zosią [cokolwiek by to miało znaczyć]) — kocha Zosię, ale jak ognia boi się namiętności, zguby.
Jelsky idzie do Zosi Borowskiej. Niedługo potem wychodzi, zostawia za drzwiami płaczącą osobę, coś jej tłumaczy, po wyjściu na progu natyka się na białe lilie. Ucieka. (Trudno domyślić się, co właściwie się stało między Jelskym a Zosią i co zrobił Kunicki…).
Jelsky w kawiarni myśli sobie o problemach własnej duszy i talencie (czy go ma?), pojawia się w nim pragnienie samobójstwa (J zmęczenie problemami życia).List pozostawiony przez Borowskiego oraz klucz do drzwi Zosi (zostawiony mu przez nią- ciekawe czemu?) przesyła Pawlukowi (towarzyszowi z kawiarni, patrz cz.1, który mówił mu niegdyś, że potrzebuje kobiety).W końcu Jelsky zażywa śmiertelna truciznę, zostawia kartkę: przed fatum życia obronąjest gra; sztuka odbiera duszę, ale daje „rolę”.
cz.3
Muller i Hertenstein w willi tego ostatniego. I znów dekadenckie rozmowy – o wstręcie do ludzi i obawie samotności, o tym, co po śmierci; Hertenstein ubolewa, że nie potrafią ostatecznie pożegnać się z życiem, gdy staje się zbyt męczące; sugeruje, że gdyby Muller (przypomnijmy — gruźlik) nie chciał czekać na nadejście śmierci, że gdyby nie odnalazł „mocy wewnętrznej” w ramionach Zosi Borowskiej, to Hertenstein ma truciznę dla nich obu…
Hertenstein opowiada Mullerowi historię swojej rodziny – ojciec zabił się, zostawił mu list, by „ukochał czyn” i trzymał się z daleka od sztuki; siostra — Hilda — po przymuszonym zamążpójściu uciekła z domu, wkrótce stała się sławną śpiewaczką, ale przyje- chała do posiadłości rodowej na prośbę brata. Hertenstein zwierzał się siostrze – brakowało mu „mocy twórczej”, cierpiał. Hertenstem zaszywał się ze swym niepokojem w bibliotece, tam czytał np. Historię o księżniczce Bratumile…: w księżniczce Bratumile zamkniętej w tynieckim klasztorze zakochał się witeź Niezamyśl, na drzewach przyklasztomych wycinał dla niej wiersze. Pewnego razu na prośbę przeora klasztoru, św. Jacława, zaśpiewał piękną pieśń Matce Bożej. Ale potem Bratumiła go już nie chciała, uznała, że Maryja jest jego oblubienicą (a to złośnica!). W czasie nieobecności Niezamyśla wierność ślubował jej kto inny – diabeł. Św. Jacław przyjął witezia do nowicjatu. Niezamyśl widział w całej historii palec Boży. Księżniczka Bratumiła natomiast „diabłu na chucie się oddała”. Hertenstein poczuł wkrótce, że zakochuje się w Hildzie. Ona natomiast była przekonana, że Hertenstein nadaje się tylko na artystę, w związku z tym nikomu nie może dać szczęścia. Dała mu jednak jeden pocałunek – Hertenstein wspomina go jako boskie pomazanie przez Sztukę. Koniec opowieści
-Muller rozmyśla o śmierci, prosi Hertensteina o truciznę, ten chce jeszcze czekać, namawia Mullera, by zapomnia;’ o samym sobie. Muller cierpi, że swą nienawiść do wszystkiego może wyrazić tylko przez samobójczą śmierć. Hertensteina gnębi tęsknota za Hildą(„ze wszystkiego, czym kobieta obdarza, tęsknota jest jedynie czystym jej darem”). Hertenstein gardzi sztuka^ uważa, że nie jest dostojna. Muller ripostuje —jedyna ludzka wartość to właśnie zapał do sztuki, pragnienie tworzenia.
Okazuje się, że w zaniku jest Hilda — przyjechała na koncerty. Ale stosunek między nią a Hertensteinem został znacznie zmieniony. Hilda jest wyczerpana po koncercie, ale widać, że lubi swe publiczne występy, drażnią ją cisza i powaga, smutek Mullera i Hertensteina, boi się pojawiającej się pustki, postanawia ponownie dać koncert za 2 dni („ja chcę żyć”). Muiler iest nią zachwycony – zwłaszcza gdy Hilda śpiewa jego wiersz Łabędź , do którego muzykę napisał zresztą Hertenstein. Po wyjściu Hildy Hertenstein czyta Mullerowi fragmenty Strofo miłości indyjskiego poety z V/VI w., które przestrzegają przed kobietami oraz fragment kazania Buddy
- „zapomnij o samym sobie i o wszelkiej ku temu przyczynie”, „zabij twe «ja» w sobie”. Hertenstein opowiada, jak, zafascynowanyDo wiersza Berenta naprawdę muzykę napisał Szymanowski – w ten sposób powstała j e±ia z najbardziej znanych jego pieśni.
tymi słowami, spali) wszystkie swe kompozycje muzyczne, wyją) struny z fortepianu, chciał się po prostu pozbyć własnego ,ja”, ale na nic się to nie zdało, bo myśląc o Hildzie, będąc blisko niej itd., „grał na niemych klawiszach”. Mówi dalej, że jego świat konający i jego młody duch były jak próchno, jak spróchniałe konary drzew w lesie. Hertensteina nurtuje niemożność zadowolenia własnego, ja” – wciąż czegoś pragniemy; dogodzenie pożądaniu tylko wzmaga nowe chęci; szczęście jest w oddaleniu się od wszelkich żądz, pragnień; trzeba wyjść ponad wolę, trzeba unikać „zetknięcia zmysłów z rzeczą wszelką” i pozbyć się binjany”, która rozwiewa się wraz ze świadomością. Takiemu, który pokonał to wszystko, co śmierć zniszczyć zdolna: skłonność do świata zewnętrznego, chęci, świadomość – nic mu ona uczynić nie może. Czeka go tylko spokój wieczny. ==> rozważanie te związane są z doktryna buddyjską
Miiller, otumaniony przez słowa Hertensteina, wypija z nim truciznę. Później przyznaje, że jednak nie wierzy w filozofię towarzysza, ale dziękuje mu za „chwilę szczytnego otumanienia”, gdy „to” się stało („to” = zażycie trucizny). Miiller jest już spokojny, czeka na śmierć. Boi się tylko kary za „mord na duchu”. Hertenstein jest za to spokojny, ale -jak to ujmuje Miiller – „on sobą już być przestał”, „wieczność w nim się obraca” — po prostu mówi.-dzrwnie i niezrozumiale.
Na końcu Hertenstein wyjaśnia szeptem, co tojegt Agni (kjblejne pojęcie z filozofii buddyjskiej, o którego znaczenie dopytywał się Muller). Agni to „wielkie, twórcze i zabójcze OM”. [OM - oznacza prapoczątkową jedność człowieka z przyrodą, duszy człowieka z duszą świata; w symbolice lamaickiego buddyzmu OM jest dźwiękiem zupełnym, doskonałym, całością wszystkich rzeczy, nieskończoną doskonałą wiecznością.]

Czytaj...